Blastronaut — platformówka jak za dawnych lat [iOS]

0

blastronaut

Dwuwymiarowe gry platformowe to ewidentnie mój ulubiony gatunek, w ostatnich latach przeżywający swą drugą młodość dzięki wszechobecnego boomu na produkcje z nurtu indie oraz popularność kilku wysokobudżetowych, dopracowanych w każdym calu produkcji. Urządzenia mobilne również dorzuciły swoją cegiełkę, a twórcy tutejszych gier również dają do wiwatu. Dużym ograniczeniem jest, delikatnie mówiąc, średnio wygodne sterowanie, jednak po chwili można się przyzwyczaić. I czerpać radość przemierzając nowe lokacje z dobrze znaną każdemu wyjadaczowi tytułów z lat dziewięćdziesiątych mechaniką.

ba01

Standardowe trzy życia, przyciski odpowiedzialne za poruszanie się w prawo, lewo, skok oraz strzał. Standardowe, bo żadnemu miłośnikowi gatunku nie będą obce, to schemat który od lat bawi, drażni, a dobrze wykonany nie pozwala się od siebie oderwać. Blastronaut może nie jest pozycją z najwyższej półki, bliżej mu estetyką do niszowych produkcji amatorskich, ale tak też prawdopodobnie jest. Za grą nie stoją żadni wielki wydawcy i zastęp twórców, a niewielkie Coconut Island. Żebyśmy się jednak dobrze zrozumieli, to absolutnie nie umniejsza jego miodności.

ba02

Gra przenosi nas do niedalekiej przyszłości, w której to jako dzielny młodzieniaszek który zagubił się podczas wyprawy kosmicznej musimy stawić hordom zamieszkujących nieznane nam tereny potworom. Nie ma na co czekać, brniemy przed siebie (naturalnie, cały czas podążając w prawą stronę), skacząc po coraz mniej przyjaznym leniwym platformom oraz wyrzucając w powietrze kolejne zastępy  amunicji — spokojnie jednak, o jej zapas w Blastronaut martwić się nie musimy.

W grze znalazły się w sumie 32 plansze, które zostały upchnięte w czterech, różniących się od siebie kolorem i wypełnieniem tekstur, światach. Nie spodziewajcie się specjalnej różnorodności zarówno w tamtejszych środowiskach jak i przeciwnikach którym będziecie musieli stawić czoła. Na duży plus zasługują jednak projekty poziomów, bo te owszem, wymagają od nas zręczności, jednak mam wrażenie że twórcy poważnie przemyśleli kwestie sterowania i do niej dostosowali poziom trudności.

ba03

Ekipa z Coconut Island zamiast wirtualnej gałki analogowej zaserwowała nam zestaw czterech przycisków wyświetlanych na ekranie. Odpowiedzialne są one za podążanie w prawo/lewo, skok oraz oddanie strzału i… jak w każdej grze potrzeba chwili, by do tego schematu przywyknąć.

Blastronaut to nie żadne specjalne odkrycie. Ot, po prostu kolejna platformówka. Jednak brak mikropłatności i bardzo fajnie stonowany poziom trudności sprawiają, że warto dać mu szansę. Gra dostępna jest w AppStorze jedynie w wersji na małe ekrany, obecnie dostępna jest jeszcze przez chwilę w promocji, w ramach której możemy ją pobrać całkowicie za darmo!

czworkaqrcode (13)  AppStore

Do
góry