Clips — wygodniejsze kopiowanie i wklejanie treści na iOS. Nareszcie!

1

clips

Przeciwnicy iOS mają zestaw argumentów, którymi ciągle mogą się wyżywać na mobilnym systemie Apple. Jednym z nich niewątpliwie jest jego zamknięcie i taniec użytkowników taki, na jaki pozwoli im Apple — co jest zupełnym przeciwieństwem androidowej otwartości. W najświeższej wersji coś się w tej kwestii ruszyło, do naszej dyspozycji dostaliśmy opcję instalowania własnych klawiatur. Ta wykorzystywana jest w sposób „klasyczny”, dzięki czemu mamy w AppStorze SwiftKey czy Swype’a; ale także mniej oczywisty — tutaj niech za przykład posłużą GIF Keyboard czy opisywane dzisiaj Clips.

Przekazywanie treści do pamięci aplikacji jest banalnie proste. Kiedy skorzystamy z iOSowej komendy kopiuj — czy to w przypadku zaznaczonego tekstu, czy grafiki — warto czym prędzej udać się bezpośrednio do Clips. Tam sprawnie możemy dodać skopiowaną treść do pamięci programu, aby następnie z niej skorzystać. Drugą opcją jest skorzystanie z widżetu w centrum powiadomień, o którym twórcy aplikacji nie zapomnieli — z jej poziomu również można wkleić materiały do zasobów aplikacji.

clip

A jak je później wykorzystać? Możliwości jest kilka. Możemy ją po prostu potraktować jako schowek, który będzie skrywał cenne dla nas informacje i bezpośrednio z niego kopiować je dalej. Ale autorzy pomyśleli także o tym, jak ułatwić dzielenie się zanotowanymi tam treściami. Po dodaniu jej w opcjach jako klawiatury, pisząc wiadomość wystarczy po prostu zmienić klawisze, wybrać interesującą nas zapisaną notatkę i jednym tapnięciem zamieścić ją — czy to w formie tekstu, linku czy grafiki. Albo też zmieszane — nad formą zapisywanych treści możemy popracować w ustawieniach aplikacji, gdzie sami dostosowujemy ją według własnego widzimisię.

W podstawowej, darmowej, wersji aplikacji przez tydzień możemy zapisać kilkadziesiąt notatek — później jedynie pięć. Jeżeli zależałoby wam na zwiększeniu ich ilości, to niezbędny będzie zakup wersji premium. Wyceniona ona została na 1,79 euro i dostępna jest z poziomu aplikacji. Warto też zaznaczyć, ze w takowej znalazła się też możliwość synchronizacji notatek pomiędzy różnymi urządzeniami z iOS.

Clips pokazuje, jak utrudnione jest w zamkniętym systemie dodawanie tak pożytecznych i przydatnych rzeczy, jak solidny, łatwy do późniejszego wykorzystania, schowek na kopiowane materiały. Niestety — coś za coś. Nie da się ukryć, że iOS potrzebował takiej aplikacji i choć nie otrzymaliśmy jej w formie dyskretnego dodatku na ekranie a’la chathead, to wciąż w pracy sprawdza się on naprawdę dobrze. Aplikacja dostępna jest w AppStorze w wersji uniwersalnej, którą można pobrać za darmo.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry