Cosmophony — oto co otrzymacie miksując grę rytmiczną ze strzelaniną

4

iOS-Screenshot-1136X640_0 Ścieżki dźwiękowe w tzw. shooterach, czyli — upraszczając — kosmicznych strzelaninach, muszą być bardzo przemyślane. Przede wszystkim dlatego, że gra polega w dużej mierze na powrotach do tych samych misji i źle dobrana muzyka mogłaby nam obrzydzić zabawę w mig. To zresztą też jeden z czynników, dla których do produkcji takich jak REZ wracam regularnie z nieskrywaną przyjemnością. Autorzy Cosmophony wiedzieli na co się porywają i nie przesadzę mówiąc, że zadbali o to, aby wszystko ze sobą współgrało jak należy — przy okazji serwując nam kawał dobrej zabawy.

iOS-Screenshot-1136X640_1

Jakkolwiek to nie zabrzmi, to wiedzcie, że w grze wcielamy się w… serce upadłej bogini. Przy uruchamianiu aplikacji autorzy raczą nas krótką wstawką fabularną, w której pokrótce zapoznawani jesteśmy z zarysem fabularnym całej opowieści. To jednak gra, w której historia chcąc czy nie musi ustąpić miejsca rozgrywce. Bo to ona w Cosmophony odgrywa główną rolę.

iOS-Screenshot-1136X640_2

Mechanika zabawy ogranicza się do trzech ruchów: uciekania ku prawej lub lewej krawędzi ekranu oraz oddawania strzałów. Dla tych pierwszych wystarczy kliknąć w ekran po odpowiedniej stronie. Aby oddać strzał, wystarczy nacisnąć na awatar. Banał. No, przynajmniej w misji treningowej.

iOS-Screenshot-1136X640_3

Kiedy przechodzimy do faktycznej rozgrywki, okazuje się, że zabawa do łatwych wcale nie należy. Cała ścieżka dźwiękowa spod dłuta DJ Salarymana to dynamiczne utwory z gatunku drum’n’bass. Dynamiczne i pełne dźwięków, które będziemy musieli, dosłownie, ustrzelić. To także jedna z tych produkcji, w której najmniejsze potknięcia nie zbiją nam punktów z konta, ani też nie zaważą na ostatecznej ocenie. Jedno zetknięcie ze ścianą czy wrogiem skutkować będą koniecznością rozpoczynania zabawy od początku. Przynajmniej w trybie klasycznej zabawy, bowiem dla każdej z piosenek dostępny jest jeszcze wariant treningowy w którym możemy się cofać do ostatniego punktu kontrolnego — jego zaliczenie nie gwarantuje nam jednak dostępu do kolejnego z wyzwań.

iOS-Screenshot-1136X640_4

Jeżeli lubicie muzykę elektroniczną i dynamiczną zabawę, powinniście być wniebowzięci. Tym bardziej, że gra prezentuje się fenomenalnie i do tego jeszcze działa w 60 klatkach na sekundę. Sterowanie nie należy do trudnych, choć to produkcja, z którą o wiele wygodniej obcowało mi się na tablecie niż smartfonie — choć prawdopodobnie wszystko jest kwestią wprawy. Jeżeli przypadnie wam do gustu muzyka z gry, w Cosmophony znajdziecie bezpośrednie odnośniki do sklepu by takową zakupić. Bardzo mnie cieszy widok tej współpracy między muzykiem a deweloperami :-). Cosmophony dostępne jest w AppStorze w wersji uniwersalnej, za którą przyjdzie nam zapłacić 2,69 euro. Od twórców dostaliśmy zestaw kodów do rozdania. Tradycyjnie prosimy o danie w komentarzach znać, jeśli wykorzystacie któryś z nich:

  • RYW43ER96PXR
  • PME434A6LKKY
  • LXEFPLKLX9YM
  • XAARAFX67FFH
Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry