Day One Journal — Wirtualny dziennik w wersji offline

0

Może nie każdy ma tego świadomość ale nasze profile na Instagramie czy Facebooku, na swój sposób zastąpiły w dzisiejszych czasach pamiętniki i dzienniki, które kiedyś pisano „do szuflady”. Jeśli nie macie ochoty na upublicznianie swoich zdjęć i przemyśleń, być może warto pomyśleć o innej formie przechowywania wspomnień. Jeśli nie przeszkadza wam cyfrowa forma archiwizacji, dziś mam dla was ciekawą aplikację, która pozwala stworzyć wirtualny dziennik w nowoczesnej formie.

W Day One Journal urzeka przede wszystkim wygodny i intuicyjny interfejs. Aplikacja pozwala dodawać wpisy na bazie chronologicznie ułożonych zdjęć, które przechowujemy w smartfonie. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrezygnować z obrazów i bazować tylko na prostym edytorze tekstu, który uzupełniony jest o proste narzędzia, takie jak: nagłówki, cytaty, punktowania, wcięcia, pogrubienia, kursywy czy odcięcia w postaci linii. Nie zabrakło też systemu tagów, który pomoże odnaleźć się w dzienniku gdy ten zapełni się już wpisami. Bardzo podobają mi się cztery różne sposoby wyświetlania naszych wspomnień: w oparciu o geolokalizację, chronologiczne ułożenie tekstów, galerię zdjęć i widok kalendarza.

Twórcy aplikacji nie zapomnieli też o powiadomieniach. Prowadzenie dziennika czy pamiętnika wymaga systematyczności. W przypadku wirtualnych notatek mamy ten komfort, że aplikacja może przypomnieć nam o tym, żeby coś napisać. Być może dzięki tej funkcji łatwiej będzie wyrobić nawyk zapisywania naszych wspomnień z każdego dnia.

Aplikacja, którą bezpłatnie można pobrać z App Store i Google Play nie jest w pełni funkcjonalną wersją Day One Journal. Pełna wersja wirtualnego dziennika wymaga od nas wykupienia rocznej subskrypcji za którą zapłacimy nieco ponad 100 złotych. Nie jest to mało ale w zamian otrzymujemy możliwość przechowywania szyfrowanych danych w chmurze, nielimitowaną liczbę zdjęć i wpisów, które możemy dodawać do dziennika, automatyzację wspieraną przez IFTTT, 25% rabatu na wydruki z naszych pamiętników a także aplikację desktopową na komputery Mac, która normalnie kosztuje niespełna 50 dolarów.

Obcowanie z Day One Journal jest o tyle zabawne, że wszystko wygląda tu jak panel do zarządzania blogiem albo serwis społecznościowy… tyle, że nasze wpisy zostają tu tylko dla nas i nie są publikowane w sieci. Jeśli przekonacie się do Day One Journal w wersji darmowej, być może warto rozważyć ten zakup. Oczywiście ma on sens tylko wtedy, kiedy faktycznie poczujecie, że pisanie pamiętnika lub dziennika to wasze powołanie. Jeśli będziecie notować raz na kwartał, na pewno lepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z darmowego notatnika…

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry