Discogs rośnie w siłę. Niedługo może być pierwszym miejscem, do którego wybierzecie się po muzykę!

0

Discogs

Ostatnie lata to nieustanny wzrost zainteresowania winylami. Na rynku pojawia się coraz więcej wysokiej jakości sprzętów, które pozwalają odtwarzać nośniki. Co więcej: same winyle przestały (po wielu latach) być tylko zajawką dla największych maniaków muzycznych i wysokiej jakości audio. Tak naprawdę nigdy nie zniknęły z rynku, wystarczy przejrzeć sklepy internetowe. Jednak o zakupie ich w drodze po czipsy do wieczornego odcinka serialu mogliśmy przez jakiś czas zapomnieć. Teraz zdarza się, dosłownie, znaleźć je w popularnych dyskontach spożywczych. A społeczności kolekcjonerów rosną w siłę. Rok temu Bartek opisywał świetną aplikację do tworzenia katalogu własnej kolekcji winylowych krążków — Discogs. Dzisiaj powracam do aplikacji, bo nowa beta serwuje bardzo ważną nowość, obok której pewnie wielu z was nie będzie chciało przejść obojętnie.

Discogs teraz z możliwością kupowania płyt w aplikacji

Pierwszą i najważniejszą funkcją platformy Discogs jest, oczywiście, tworzenie katalogu z albumami muzycznymi, które pozwolą łatwo sprawdzić co mamy w kolekcjach, albo też co skrywają zbiory naszych znajomych. Tuż za nią jest jednak opcja sprzedaży płyt w aplikacji. I najnowsza wersja pozwoli dokonywać transakcji bez konieczności opuszczania aplikacji. Wszystko w ramach zintegrowanego z programem sklepu, którego obsługa jest dziecinnie prosta zarówno dla kupujących jak i tych, którzy chcieliby wystawić jakieś płyty ze swojej kolekcji.

Discogs

Na tę chwilę rynek z winylami dostępny jest wyłącznie w aplikacji na Androida — i to w wersji beta. Ci z was którzy korzystają z urządzeń z iOS będą musieli uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości, prawdopodobnie do czasu, nim testy dobiegną końca. Całość wygląda intrygująco, chociaż — jak na wersję beta przystało — nie obyło się póki co bez błędów, dlatego nie zdziwcie się, jeżeli niespodziewanie aplikacja zaserwuje wam komunikat, który nie powinien był się tam znaleźć. Mimo wszystko fajnie widzieć, że projekt się rozwija — i może wkrótce to Discogs będzie dla wielu miłośników winylowych płyt pierwszym miejscem, do którego udadzą się po zakup wymarzonej płyty? Kto wie! Trzymam kciuki za dalszy rozwój projektu. A póki co wszystkich zainteresowanych odsyłam do wersji beta aplikacji. Testerami możecie zostać korzystając z tego linka.

Źródło: Blog Discogs

Do
góry