Dungeons of the Endless to połączenie roguelike i tower defense

0

dunge00

Jeżeli śledzicie scenę gier roguelike, to z pewnością ten tytuł nie raz i nie dwa obił wam się o uszy. W końcu od czasów swojego debiutu który miał miejsce zeszłej jesieni na komputerach stacjonarnych, gra cieszy się dużą popularnością wśród miłośników gatunku i… nie tylko. To w końcu znakomity tower defense z losowymi, rogalikowymi, wyzwaniami. Za każdym razem czekają tam na nas zupełnie nowe wyzwania, a ich twórcy — ekipa z Amplitude Studios — zadbali o to, abyśmy nie mieli czasu się nudzić.

W grze wcielamy się w ekipę, która przetrwała katastrofę więziennego statku kosmicznego. Znaleźli się jednak na tajemniczej, nieznanej nikomu z nich, planecie. By móc się z niej wydostać, zmuszeni będą zgromadzić energię z kryształów. W tym celu przyjdzie im przemierzyć cały zastęp pięter, które po brzegi wypełnione są tambylcami którzy — delikatnie mówiąc — nie należą do specjalnie przyjaźnie nastawionych na przyjazd gości bohaterów.

Zrzut ekranu 2015-09-07 o 08.20.28

Fabuła brzmi banalnie bo, umówmy się, przy tak losowych grach bywa jedynie pretekstem do tego, aby zaserwować nam zestaw wyzwań skąpanych w mniej lub bardziej ciekawej rozgrywce. Już terminy takie jak losowo wygenerowane plansze czy permadeath powinny wam dać pewien obraz tego, co zgotowali nam autorzy. Naszymi rozbitkami sterujemy pojedynczo bądź w tandemie — wszystko zależy od potrzeb. Rozgrywka ma charakter turowy — początek kolejnej obwieszcza otwarcie kolejnych wrót i zasilenie jego zasobów kolejnymi porcjami Nauki, Przemysłu oraz jedzenia. Za co odpowiadają wszystkie z nich dowiecie się już przy okazji pierwszych starć z grą, bowiem jej autorzy zadbali o zestaw solidnie przygotowanych samouczków, które przeprowadzą nas przez dość skomplikowany — może się wydać na pierwszy rzut oka — interfejs i zasady.

Zrzut ekranu 2015-09-07 o 08.20.38

Jak już wcześniej wspomniałem, gra cieszy się sporym powodzeniem na innych platformach. Na potrzeby ekranu dotykowego przeprojektowane zostało całe sterowanie, ale nie odjęło to ani trochę miodności samej produkcji. Wielokrotnie pisałem już o tym, ze mazanie palcem po ekranie i wskazywanie poszczególnych elementów, jeżeli jest dobrze przemyślane, potrafi być o wiele wygodniejsze niż wskaźnik myszki. I tutaj zdecydowanie się do takowych zalicza. Sama oprawa, choć nie należy do specjalnie efektownych, doskonale prezentuje się na ekranie blisko 10″ tabletu Apple.

Zrzut ekranu 2015-09-07 o 08.20.56

Wszelkiej maści gry w których bronimy swojego terytorium to ogromne pożeracze czasu. A kiedy dodamy do tego element losowości i nieustannie podrzucanych nam wyzwań jakich wcześniej nie było uzyskamy zestaw, który spokojnie może skraść nam kilkaset godzin z życia, jeżeli tylko dacie się porwać eksploracji tych tajemniczych miejsc. Dungeons of the Endless dostępne jest w AppStorze, w wersji dostosowanej do ekranów iPadów, za 4,99 euro.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry