Fabrik — ciekawa alternatywa do czytania ebooków na Androidzie

4

fabrik

Ebooki rosną w siłę. Co prawda Polskiemu rynkowi daleko jeszcze do stanu, jakim mogą pochwalić się za Wielką Wodą, jednak widać, że coś się dzieje. Niech za przykład posłuży choćby Legimi, o którym pisał przedwczoraj Paweł. Nie ma co ukrywać, że błyszczącym po oczach smartfonom i tabletom w kwestii wygody daleko do czytników e-ink, ale jak się nie ma co się lubi, to stara się dostosować co się ma, by było jak najwygodniej. Dlatego dziś ciekawa propozycja dla wszystkich przeglądających na swoich urządzeniach z androidem pliki txt, epub, mobi oraz prc: Fabrik.

f01f02f03

To czytnik plików tekstowych, w który synchronizuje nasz postęp z chmurą (do wyboru możliwość połączenia z kontem Dropbox / Google Drive) i posiada wiele opcji związanych z dostosowaniem programu by czytało się przyjemniej. Wystarczy wspomnieć gesty za pomocą których sprawnie, bez zbędnego błądzenia po ustawieniach można zmienić moc podświetlenia (przesunięcie palcem w górę/dół ekranu). Przeglądając publikację po kliknięciu w ekran pojawia się menu, z którego szybko możemy przeskakiwać między rozdziałami (jeżeli te oczywiście są ustawione w dokumencie), zostawiać zakładki, wybierać spośród całej gromady różnorodnych czcionek, zmieniać rozmiar tekstu, zablokować obracanie ekranu, uruchomić tryb nocny czy szybko przewijać tekst za pomocą paska progresu. Samo nawigowanie po tekście jest intuicyjne i standardowe dla wszystkich tego typu programów, wystarczy kliknąć na krawędź ekranu lub wykonać gest przesunięcia palcem w lewą stronę ekranu. Wszyscy miłośnicy przechowywania lub dzielenia się cytatami również powinni być usatysfakcjonowani — dowolną partię tekstu możemy łatwo zaznaczyć i udostępnić za pomocą zainstalowanych na urządzeniu aplikacji lub po prostu ją skopiować i ręcznie wkleić do notatek, smsa czy maila.

f04f05f06

Największym atutem programu niewątpliwie jest synchronizacja, dzięki której możemy kontynuować czytanej na smartfonie w komunikacji miejskiej publikacji na tablecie czy innym urządzeniu dokładnie w miejscu, gdzie skończyliśmy. Na większych ekranach, by czytało się wygodnie również w widoku poziomym, tekst jest podzielony na dwie kolumny, co z pewnością ucieszy wszystkich którym wzrok gubi się przy zmianie linijki, gdy muszą zmagać się z więcej niż tymi przepisowymi +/- jedenastoma wyrazami. Samodzielnie zaś możemy ustawić interlinię i marginesy oraz — w razie potrzeby — wyłączyć zbędne animacje. Sam nie wiem tylko jak to jest z kodowaniem znaków — kiedy otwierałem kilka zredagowanych przez siebie plików txt, w niektórych Fabrik miał problem z odszyfrowaniem tam naszych ogonków… Sam czekam również na wsparcie kolejnych formatów — chociaż rtf i wordowskich doców — ale jak zapewniają twórcy, niebawem powinniśmy doczekać się wsparcia dla następnych typów plików.

f07

Program w podstawowej wersji dostępny jest w Google Play za darmo. Warto jednak mieć na uwadze, że po kilku dniach uaktywniają się w nim reklamy — by się ich pozbyć musimy zainwestować w wersję Pro. Tę można nabyć zarówno z poziomu aplikacji jak i bezpośrednio w Google Play za około 9,5zł. Czy warto? Zależy od potrzeb i oczekiwań — najlepiej będzie, jak przekonacie się na własnej skórze — właśnie po to udostępniona została również wersja bez opłat.

5+qrcode (5)  Google Play

Do
góry