Fatty Cow — Tej krowy nigdy nie nakarmisz do syta…

0

Zrzut ekranu 2014-10-27 o 11.26.39

Bardzo często narzekaliśmy na wszelkiego rodzaju gry typu tamagotchi, dostępne na Androida, ponieważ ich oprawa graficzna pozostawiała zazwyczaj wiele do życzenia. Dziś tytuł, który jest jakby odwrotnością niedopracowanych tytułów podobnych do Pou. Tym razem mamy bardzo ładną grafikę, jednak mocno ograniczone funkcje związane z wychowaniem naszego stworka. W tym wypadku, hodowla wirtualnego zwierzaka ogranicza się właściwie tylko do prostej mini gierki. Na szczęście całkiem wciągającej…

Grę rozpoczynamy z małą krówką, która pojawia się w menu głównym, wydając dziwne dźwięki, mające mało wspólnego z muczeniem. Aby rozpocząć zabawę, wybieramy ikonkę noża i widelca. Nasze zadanie polega na otwieraniu dla naszej krowy pudełek z jedzeniem. Po środku planszy umieszczono ruchomy taśmociąg po którym w różnym tempie przemieszczają się łakocie w pudłach. Naszym zadaniem będzie zsunięcie określonego opakowania przy miejscu oznaczonym tym samym kolorem. Wystarczy po prostu przesunąć palcem w bok. Oczywiście zadanie staje się trudniejsze za każdym razem kiedy taśma przyspiesza a gra zatrzyma się jeśli pudełko z hotdogiem otworzymy w miejscu na napój… Na planszy pojawią się również bomby, które musimy zrzucić przesuwając palec w stronę górnej krawędzi ekranu.

Zrzut ekranu 2014-10-27 o 11.27.11

Jeśli zabawa z Fatty Cow udzieli się również waszym znajomym, wyniki jakie osiągniemy w grze, można udostępniać w ulubionych serwisach społecznościowych. W tym celu, wystarczy zsynchronizować grę z Facebookiem lub Google+. Propozycję takich działań otrzymamy od razu po uruchomieniu gierki. Istnieje także możliwość zalogowania się jako gość.

Kolejne poziomy rozgrywki, urozmaicono również o bonusowe poziomy, gdzie zamiast konkretnych posiłków, w pudełkach znajdziemy niespodzianki. Ważne aby podobnie, jak podczas normalnej rozgrywki, dopasować opakowania do odpowiednich kolorów znajdujących się na brzegach naszej „linii produkcyjnej”.

Zrzut ekranu 2014-10-27 o 11.27.03

Sercem całej zabawy jest oczywiście postać naszej krowy, która z poziomu na poziom rośnie, zdobywa nowe kostiumy i… robi coraz większe kupy. Te, w zależności od wagi są naszą przepustką do jeszcze większych wyników punktowych. Zdaję sobie sprawę, że taki humor nie jest dla wszystkich, dlatego nie mówicie, że nie ostrzegałem. Gierka jest naprawdę pozytywna i mimo bardzo prostego mechanizmu, zabawa potrafi wciągnąć. Co jakiś czas będziemy niestety musieli trochę odczekać, żeby krowa mogła zregenerować energię. Sprawę załatwią mikropłatności jednak odrobina cierpliwości pozwoli się bez nich obejść.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry