Filto — Te efekty wyróżnią Twoje zdjęcia i filmy na Instagramie i TikToku!

0

Efekty, które oferują współczesne aplikacje do edycji zdjęć i filmów pozwalają osiągać coraz ciekawsze rezultaty, bez konieczności wielogodzinnego modyfikowania multimediów klatka po klatce lub piksel po pikselu. Algorytmy sztucznej inteligencji same potrafią rozpoznawać twarze lub sylwetki postaci, wycinać określone fragmenty zdjęć, dodawać ruchome elementy i tworzyć kolaże, nad którymi profesjonalni graficy lub montażyści musieliby spędzić kilka godzin. Jedną z takich aplikacji jest Filto. Jeśli szukacie sposobu na urozmaicenie swojego TikToka lub Instagrama, sprawdźcie co potrafi ta niepozorna platforma, przepełniona filtrami i efektami, które wyróżniają się na tle tego co oferują domyślne edytory popularnych serwisów społecznościowych.

Filto zwróciło moją uwagę przede wszystkim dzięki efektom stylizującym zdjęcia i filmy w klimacie tych pochodzących ze starych aparatów i kamer. Jeśli lubicie estetykę vaporwave – będziecie zachwyceni. Nie brakuje też charakterystycznych blików, smug światła, błyszczących brokatów i psychodelicznych powidoków. Co ważne, większość z efektów to animacje. Można je więc wykorzystać nie tyko na fotografiach, ale także na filmach. Jest w czym wybierać, więc warto zainstalować aplikację choćby na chwilę. Oczywiście jeśli lubicie w ten sposób poeksperymentować. Nie zabrakło też typowych rozwiązań znanych z podobnych edytorów. Są naklejki, ramki, tła, edytor tekstu oraz podstawowe narzędzia edycyjne.

Niestety, nie obyło się bez problemów. Korzystając z aplikacji na iOS, w przypadku niemal wszystkich zdjęć i filmów, które przechowuję w pamięci wewnętrznej iPhona, a które chciałem edytować za pomocą Filto, na ekranie pojawiał się komunikat informujący o tym, że… nie udało się połączyć z iCloud. Jest to o tyle dziwne, że wspomniane multimedia nie są przechowywane w chmurze. W efekcie, mogłem skorzystać tylko z kilku zdjęć i filmów zrobionych w ciągu ostatnich dni. Aplikacja informuje co prawda, aby spróbować ponownie później, ale jak pewnie się domyślacie, nic się w tym temacie nie zmieniło. Jeśli ktoś ma pomysł na to, jak rozwiązać ten problem, zapraszam do sekcji komentarzy pod tekstem.

Nie trudno się domyślić, że platforma taka jak Filto wymaga wykupienia abonamentu. Z wielu efektów można skorzystać za darmo, ale większość wymaga skorzystania z subksrypcji. Jeśli zapłacicie za cały rok z góry, jej cena wyniesie niespełna 175 złotych. Znacznie drożej wypada subksrypcja tygodniowa. To aż 23,99 zł za 7 dni używania Filto! W razie wątpliwości, czy na pewno znajdziecie tu coś dla siebie, można też odblokować 3-dniowy okres próbny. Nie zapomnijcie jednak o jego wyłączeniu, jeśli aplikacja nie przypadnie Wam do gustu. W innym wypadku pieniądze za kolejny tydzień zostaną pobrane automatycznie.

Do
góry