Follow the Line — zadanie proste, wykonanie? Nie bardzo!

0

ftl

Pamiętacie opisywane w czerwcu The Line? Gra błyskawicznie zdobyła sympatię graczy i — co raczej nikogo nie powinno dziwić — doczekała się klonów. Nic dziwnego, tym bardziej, że w oryginalnej formule do tej pory nie dotarła na Androida — ale nie przejmujcie się. Jeśli wśród użytkowników systemu sygnowanego zielonym robocikiem są tacy, którzy poszukiwali dla siebie alternatywy — to mam dla Was znakomitą wiadomość. Follow the Line to bliźniaczo podobna gra, która — jak wspomniana produkcja — również potrafi dać się we znaki i napsuć graczom nerwów.

Zadanie którzy rzucili nam twórcy z pozoru nie jest niczym skomplikowanym. Wystarczy, dotykając ekranu, przeprowadzić kulkę po wyznaczonym torze. Ta podąża zawsze za naszym palcem — dlatego z uwagą musicie śledzić jej tor, bo choćby najmniejsze odchylenie od normy sprawi, że cała nasza praca zostanie zaprzepaszczona i zmuszeni będziemy rozpoczynać zabawę od początku. Kiedy jednak odejmiemy palec od panelu dotykowego naszego urządzenia, kulka zatrzymuje się, a my mamy czas, aby przemyśleć nasz kolejny krok. Im dalej w las, tym zacznie przybywać niebezpieczeństw z którymi będziemy musieli się zmagać. Cel? Dotrzeć jak najdalej, by móc poszczycić się jak najlepszym wynikiem.

follow the line

Mimo że rozgrywka w Follow the Line jest banalnie prosta, to wyczucie tamtejszej fizyki może stanowić spory problem. Sam, mimo że wręcz uwielbiam tego typu produkcje, miałem niemały problem, by móc przemierzyć dystans większy, niż kilkadziesiąt metrów. Dodatkowym utrudnieniem jest sterowanie — z jednej strony banalnie proste i tak intuicyjne, że łatwiej już chyba się nie da — z drugiej, przez konieczność dotykania okręgu dość kłopotliwa, bowiem zakrywamy sobie ekran i dość ciężko się steruje. Jednak wszystko jest kwestią przyzwyczajenia i dla trudnego — nic trudnego. Oprawa w Follow the Line niespecjalnie zaskakuje — to proste, jednokolorowe figury, po których mkniemy jak najdalej. Estetyczne i dopracowane. Bardzo pozytywnie jednak prezentują się tamtejsze labirynty, które im dalej, tym bardziej zakręcone i wymagające od nas niemal małpiej zręczności.

Follow the Line to gra, która potrafi napsuć nerwów. Głównie ze względu na dość trudny próg wejścia — niby proste zadanie, łatwa trasa, a przemierzenie jej potrafi stanowić niemały problem. Rundy zaś, w zależności od naszych umiejętności, trwają różnie, ale są stosunkowo krótkie, dzięki czemu sprawdzą się zarówno przy krótszych jak i dłuższych posiedzeniach. Produkcja dostępna jest za darmo na platformie Google Play.

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry