Trafienie na pierwsze miejsce w App Store i Google Play jest łatwiejsze, niż jeszcze kilka lat temu

0

android

W rynku mobilnym wciąż leżą ogromne pieniądze — nie bez powodu każdego tygodnia zalewają je setki nowych gier i aplikacji. A mimo tego, że projektanci największych sklepów z oprogramowaniem regularnie robią co w ich mocy by ułatwić dotarcie do tamtejszych produkcji i zapewnić jak najłatwiejsze odnalezienie produktów które mogą nam się spodobać, rankingi popularności cieszą się niesłabnącą popularnością. I trafienie do listy tych najpopularniejszych jest nie tylko ogromnym wyróżnieniem dla twórców, ale też szansa na większy zarobek. Czy to z reklam, czy tamtejszych mikrotransakcji — zapewnia to o wiele większą widoczność. Jeżeli jesteście twórcami aplikacji to mam dla Was doskonałą wiadomość — według danych Sensor Tower, trafienie na szczyt rankingów w 2019 roku jest znacznie łatwiejsze, niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu.

W 2019 roku znacznie łatwiej trafić na szczyt w App Store

Według danych zgromadzonych przez analityków firmy, obecnie — w Stanach Zjednoczonych — potrzeba znacznie mniej pobrań dziennie dla aplikacji, niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Mowa tu oczywiście o trafianiu do najpopularniejszych aplikacji i znalezieniu się wysoko w rankingu sklepu. Przez ostatnie trzy lata, potrzeba aż 34% mniejszej liczby pobrań — kiedyś dziennie musiało to być 136 tys., w zeszłym roku – 90 tys. — w 2019 miałoby wystarczyć tylko 94 tysiące. Nie jest to mało, jasne, ale z porównaniem do roku 2016, przepaść jest ogromna. Jako ciekawostkę warto dodać, że przez ten czas zainteresowanie aplikacjami… nie, nie zmalało — wzrosło! I to o około 33% między pierwszym kwartałem 2016 roku, a analogicznym okresem w 2019!

Jak to możliwe? Ano odpowiedzialnym za ten stan rzeczy miałyby być komunikatory i aplikacje do obsługi serwisów społecznościowych. Te są już nasycone, nie użytkownicy już je mają — i liczba pobrań z czasem maleje, ustępując miejsce innym produktom. To doskonała wiadomość dla wszystkich twórców, którzy nie maja rozmachu (i wyrobionej renomy), jak ma to miejsce w przypadku Facebooka czy innych branżowych gigantów.

Ale to nie są prawidła działające tylko w App Store — spadki w Google Play są jeszcze bardziej widoczne. Z jednej strony więc rynek gier i aplikacji jest już podobno nasycony, z drugiej… wciąż regularnie pojawiają się hity które porywają tłumy i nie dają się od siebie oderwać. To trudny rynek, ale wciąż wart zainteresowania!

Źródło

Do
góry