Gry miesiąca na iOS — luty 2016

0

gry

Zgodnie z obietnicą, po aplikacjach miesiąca nadszedł czas na zestaw najlepszych gier na iOS o których w lutym pisaliśmy na AntyApps.

_PRISM

Niebanalna, przepiękna i — choć wyjątkowo krótka — to zapadająca w pamięć na długo gra logiczna.

Przejdź do wpisu.

Blackwell

Krótki rzut okiem na pięcioczęściową serię gier przygodowych w których wraz z naszym nieodłącznym przyjacielem jesteśmy na tropie rozmaitych zbrodni i zagadek do rozwiązania. Nie dajcie przestraszyć się wszędobylskim pikselom — one naprawdę schodzą tutaj na drugi plan!

Przejdź do wpisu.

Buried

Gry tekstowe wracają do łask i robią to w najlepszym stylu, na co kolejnym dowodem jest Buried!

Przejdź do wpisu.

Cyber Breaker

Arkanoid, czy — jak wolicie — Breakout, doczekał się już dziesiątek rozmaitych klonów. Jednych lepszych, innych gorszych — tutaj mamy do czynienia z naprawdę fajnym, przemyślanym i genialnie wykonanym produktem. A że mechanika tej zabawy nigdy się nie nudzi to… nie ma na co czekać, czas zabrać się za rozbijanie kolejnych konstrukcji!

Przejdź do wpisu.

Ninja Boy Adventures

Wyżej miałem przyjemność przedstawić wam znakomity klon Arkanoida, a teraz jest odrobina miejsca dla najlepszego mobilnego Bombermana jakiego spotkacie. Dobrze zaprojektowane poziomy, masa frajdy ze sztuczną inteligencją, a do tego nieustannie usprawniany i świetnie sprawdzający się w praktyce tryb multiplayer — czego chcieć więcej?

Przejdź do wpisu.

Tennis Champs Returns

Powroty wielkich marek po latach bywają dość bolesne. Miłośnicy gier starych datą przekonali się o tym niejednokrotnie, na szczęście twórcy Tennis Champs wiedzieli co robią. Dlatego też zaserwowali nam powrót, o jakim wiele wcześniejszych tytułów mogło tylko pomarzyć: przemyślany, z bardzo ciekawie rozwiązanym sterowaniem, a przy tym jeszcze wyjątkowo grywalny!

Przejdź do wpisu.

Tomb of the Mask

Tytuły w których skaczemy po losowo generowanych lokacjach często wpisane są w jeden schemat, który wielu zdążył się już nieco znudzić. Spokojnie jednak, czasami dostajemy tytuły na tyle niebanalne, że trudno mówić przy nich o nudzie — Tomb of the Mask to połączenie skakania, błądzenia po labiryncie i zbierania elementów rodem z Pac-Mana!

Przejdź do wpisu.

Ys Chronicles II

Ys Chronicles pojawił się na mobile niespodziewanie i… równie niespodziewanie się skończył, zostawiając nas z dużym cliffangerem i niedosytem. Na sequel przyszło nam chwilę zaczekać, ale było warto. Port stoi na naprawdę wysokim poziomie, do tego sama gra wprowadza cały zestaw nowych funkcji… dla miłośników RPG akcji — prawdziwy mus!

Przejdź do wpisu.

Do
góry