HELI HELL — Shoot’em up z duszą Shwarzeneggera

1

Zrzut ekranu 2014-09-18 o 13.17.10

Dziś zaczynamy od akcentu muzycznego, który niestety nie wszystkim się spodoba. W 2008 roku swoją pierwszą płytę wydał metalowy zespół Austrian Death Machine. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ich wszystkie piosenki to tribute dla… Arnolda Shwarzeneggera. Dlaczego o tym piszę? Bo pierwszym hasłem, jakie pojawia się na ekranie po odpaleniu gry HELI HELL, jest słynne „Get to the Choppa!”, czyli kultowe hasło z filmu Predator. Myślę, że twórcy tytułu, podobnie jak Austrian Death Machine, mają słabość do austriacko-amerykańśkiego aktora…

HELI HELL to typowy shoot’em up, w którym nasz pojazd, tutaj tytułowy helikopter, porusza się w górę ekranu, eliminując dziesiątki przeciwników i starając się przetrwać do końca poziomu. Podczas rozgrywki będziemy oczywiście korzystać z najróżniejszych power-upów. Pomiędzy poszczególnymi planszami udoskonalimy nasze śmigłowce lub, za odpowiednią ilość zdobytych monet, zaopatrzymy się w nowe maszyny. Tu oczywiście kłaniają się mikropłatności, jednak nie są one niezbędnym elementem całej rozgrywki.

Zrzut ekranu 2014-09-18 o 13.16.43

W grze możemy sterować helikopterem na dwa sposoby. Jeśli przesuniemy przytrzymanym palcem po ekranie, śmigłowiec będzie przemieszczał się zgodnie z naszymi ruchami. Możemy również wskazywać miejsca na planszy, co spowoduje dynamiczny lot w określonym kierunku. W zależności od zagęszczenia strzałów i przeciwników na planszy, obydwa rozwiązania znajdą swoje zastosowanie podczas rozgrywki.

Na uwagę zasługuje również muzyka pojawiająca się w grze. Przesterowane gitary w klimacie lat 80. na pewno świetnie dopełniają atmosferę całej rozgrywki rodem z filmów takich jak Predator czy Rambo.

Zrzut ekranu 2014-09-18 o 13.17.36

Jeśli lubicie klimat filmów akcji z końca lat 80. i heavy metal z tamtego okresu, gierka z pewnością dostarczy wam dużo frajdy. Dla tych, którzy mają dość obojętny stosunek do popkultury z tego okresu, gierka na pewno nie będzie już tak samo atrakcyjna. Jeśli jednak szukacie podobnej rozrywki i po prostu HELI HELL nie przypadł wam do gustu, polecam przetestować, recenzowany jakiś czas temu przez Tomka, remake polskiej produkcji SkyForce.

***

Na koniec nie mogłem sobie odmówić małego bonusu w postaci piosenki pod tytułem… GET TO THE CHOPPA!

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry