Jumping World: bajkowy świat w (zbyt) prostej zręcznościówce

0

1_jumping_world

Nie wiem jak wy, ale ja dość mocno i troskliwie pielęgnuję moje wewnętrzne dziecko. Dwa razy w roku, na Gwiazdkę i Dzień Dziecka, uczucie smutku i tęsknoty za minionym dzieciństwem powraca ze zdwojoną siłą. Dlatego od czasu do czasu pozwalam sobie bez skrupułów wejść w świat bajek i rysowanych postaci, by zapomnieć o dorosłej codzienności. Dziś, dajmy na to, moją ulubioną zabawą jest Jumping World, gra, która nieco kojarzy się z japońskimi popularnymi bohaterami.

2

W sumie nic dziwnego, to właśnie w Japonii aplikacja ma swoje źródła. Oprawa graficzna do złudzenia przypomina tę znaną z bajek o Hello Kitty czy My Melody, jednak forma jest zbliżona do platformowego Mario Brosa. Plansze, po których się poruszamy są zawieszone w powietrzu, a my biegamy, a raczej skaczemy od jednego końca do drugiego. Możemy zawracać dowolną ilość razy, najważniejsze jest, by uzbierać wszystkie znaczki, a warto też przy okazji skupić się na monetach. Jednak im więcej czasu tracimy na planszy, tym mniej gwiazdek otrzymamy w końcowym rozliczeniu.

1

A znaczki trzeba zebrać wszystkie, bo bez tego nie zaliczą nam poziomu. Nasza postać skacze (bo to królik, przynajmniej tak można wywnioskować z kształtu uszu), a my musimy pokierować jej ruchem – w przód lub w tył – zależy, w którą część urządzenia stukniemy palcem. Za zdobyte przedmioty będziemy mogli kupić nowe postaci, tymczasowo zahibernowane pod szklanymi kloszami. Do zaliczenia mamy też listę osiągnięć, za które otrzymamy kolejne paczki prezentów. Czekają na nas także prezenty-niespodzianki, do tego jednak musimy połączyć się z kontem Google. I wreszcie, dostępny jest tryb multiplayer, gdzie będziemy mogli sprawdzić się w pojedynkach ze znajomymi lub randomowymi użytkownikami.

4

Przyznam szczerze, że spodziewałam się po tej grze nieco więcej. Plansze są banalne i nie stanowią dla mnie żadnego wyzwania. To ewidentnie gra dla dzieci, choć prawdopodobnie dziewczynki, z oczywistych powodów, odnajdą w niej więcej frajdy. To, co zasługuje na najwięcej słów uznania, to szata graficzna, która jest absolutnie cudowna. Mimo że we wstępie mówiłam o pielęgnowaniu wewnętrznego dziecka, to aż tak daleko w przeszłość nie ucieknę i choć podoba mi się ta aplikacja, to jutro poszukam już takiej, przy której będę mogła pokazać, że umiem już czytać i liczyć.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry