Sony zabija swoją aplikację i kieruje wszystkich zainteresowanych ku konkurencji

1

Sony zamyka TrackID

Jak widać nawet takie duże firmy jak Sony czasami muszą odpuścić wynajdowanie koła na nowo. Okazuje się, że nie ma to większego sensu, bo są już na rynku tytuły które to samo robią lepiej. I nie pomaga tutaj nawet duża firma w tle. Na nic zdała się machina marketingowa, ani obecność wielkiej korporacji. Sony musiało odpuścić — i w związku z tym ubija swoją aplikację. A korzystając z okazji, odsyła wszystkich zainteresowanych ku konkurencyjnemu produktowi, który — nie ma co ukrywać — jest fenomenalny.

To koniec TrackID!

TrackID to usługa Sony, która oferowała rozpoznawanie zasłyszanych utworów. Firma oferowała aplikacje na wszystkie popularne platformy mobilne i trudno powiedzieć, aby rzecz działała fatalnie. Była… po prostu w porządku — ale przez to, że niczym specjalnym nie wyróżniała się na tle konkurencji, a przy okazji Sony niespecjalnie ją promowało — po prostu jej rozwijanie i dalsze utrzymywanie okazało się bezcelowe. A pewnie przy okazji także zupełnie nieopłacalne. Dlatego też firma rozsyła informacje, że z dniem 15. września 2017 roku aplikacja przestanie działać. Oznacza to nie mniej, nie więcej, a tyle, że jej użytkownicy mają trochę ponad dwa miesiące na to, aby zanotować wszystkie zgromadzone tam dane. Jest to o tyle istotne, że nie będzie żadnej opcji przeniesienia historii wyszukiwanych przez nas utworów do konkurencyjnych aplikacji tego typu.

Wybór? Jest, ale Sony poleca Shazam!

Aplikacji tego typu na rynku jest kilka. Jest propozycja od Google (mam tu na myśli widżet „What’s This Song”), jest SoundhoundShazam. Ale to właśnie ostatnią z aplikacji poleca Sony na przyszłość. Właściwie to niezwykle mnie to cieszy — bo jak pokazał nasz test sprzed kilku lat, to właśnie Shazam jest najlepszą aplikacją do rozpoznawania muzyki. Od tego czasu minęło już trochę czasu, firma też zdążyła dopracować swoje algorytmy i z mojego doświadczenia wynika, że obecnie działa jeszcze lepiej niż przed tymi kilkoma laty.

Przykład TrackID pokazuje, że czasami nawet najwięksi muszą usunąć się w tył. I nie warto próbować łapać kilku srok za ogon, bo może to skończyć… tak jak tutaj. Chyba faktycznie przejmowanie kolejnych usług przez duże firmy ma znacznie większy sens i potencjał. Zatem dla wszystkich, którzy szukają alternatywy szepnę tylko, że zarówno Shazam jak i Soundhound dostępne są na Androida oraz iOS!

Źródło

Do
góry