Udostępnimy lokalizację na bieżąco z poziomu kontaktów na Androidzie?

1

Kontakty Google — aplikacja z której korzysta lwia część użytkowników Androida, jednocześnie pozostająca… dość niedocenianą. Bo ona po prostu jest i po prostu z niej korzystamy — i choć zaglądamy tam regularnie, to działa to nieco inaczej, niż w przypadku np. komunikatorów, po które sięgamy z dużo większą świadomością. Tutaj jest to dla wielu integralna część dialera, no i… ot, działa. Czasami coś tam się zmieni, coś zostanie poprzestawiane — z grubsza jednak całość pozostaje bez większych rewolucji. Ale nowa wersja przynosi ślady w kodzie które mogłyby wnieść niemałą rewolucję. Sprawdzanie lokalizacji użytkownika bezpośrednio z poziomu aplikacji kontaktów — idealne w swojej prostocie!

Kontakty Google z nową opcją?

Od kilku dni użytkownicy dostają aktualizację, która poza jakimiś tam drobnostkami… tak naprawdę nic nie wnosi. Jednak ekipa Android Police zgodnie z tradycją rozebrała program na części pierwsze w poszukiwaniu zmian, które mogłyby nam zasugerować czego możemy się niebawem spodziewać. I tak oto trafili na udostępnianie naszej lokalizacji w czasie rzeczywistym — opcję doskonale znaną z Map Google, a od niedawna także Telegramu i WhatsApp. Jednak dla niektórych korzystanie z tych opcji może okazać się problematyczne, gdyż nie korzystają z całego zestawu aplikacji i ograniczają się tylko do podstawowych narzędzi w telefonie. I wszystko wskazuje na to, że tutaj z pomocą przyjdzie nam… podstawowa aplikacja kontaktów, gdzie jeśli jedna ze stron zdecyduje się dzielić z nami na bieżąco swoim miejscem pobytu, to będziemy mogli sprawdzić gdzie się znajduje i co jest grane.

Nie do końca wiadomo jak będzie to miało działać i czy będzie korzystało z tych samych rozwiązań, które znamy z Map Google. Prawdopodobnie tak, jednak w praktyce przekonamy się… prawdopodobnie za kilka tygodni. Czy udostępnianie na bieżąco swojej lokalizacji z poziomu podstawowej aplikacji w smartfonie ma sens? Moim zdaniem — jak najbardziej. Nie korzystam co prawda z tej funkcji na co dzień, ale kilkukrotnie już okazała się być naprawdę pomocną. I wierzę, że jej implementacja do systemowych kontaktów może okazać się strzałem w dziesiątkę — szczególnie, jeżeli korzystanie z niej będzie nieskomplikowane i banalne w obsłudze.

Brzmi intrygująco i z pewnością warto trzymać rękę na pulsie. To może być naprawdę fajny dodatek do tej niepozornej, systemowej, aplikacji.

Do
góry