Lara Croft: Relic Run — ta bohaterka nawet w runnerze ma masę przygód…

0

LCRR_Main_970x495_LT

Lara to postać, której prawdopodobnie nikomu nie trzeba przedstawiać. To prawdopodobnie najpopularniejsza bohaterka gier wideo — przetarła szlaki innym dziewojom w gatunku, a przy tym zrobiła to w fenomenalnym stylu. Można się spierać o jakość późniejszych gier, ale oryginalna trylogia (z której, przypominam, jedynkadwójka dostępne są na iOS i Androida) to klasa sama w sobie. Sam zaliczam się do ogromnych miłośników marki, dlatego runnerowi z nieustraszoną panią archeolog nie mogłem odpuścić. Sprawdźmy jak biedaczka poradziła sobie w grze zaprojektowanej z myślą o panelach dotykowych.

Zrzut ekranu 2015-05-30 o 17.43.08

Runnery jakie są — wszyscy wiemy. Awatar automatycznie mknie przed siebie, my zaś możemy — a wręcz musimy — wydawać polecenia, dzięki którym uda mu się przeskoczyć przepaście, przejść przez tunele, a także wyminąć stające na drodze przeszkody. To jeżeli chodzi o klasykę gatunku, istnieje duże prawdopodobieństwo jeśli graliście w któregokolwiek z popularnych przedstawicieli gatunku, wszystko jest wam doskonale znane. Jednak Lara, jak to Lara, mknie własnymi ścieżkami. Dlatego też oprócz biegu i podstawowych tricków, czekać na nas będą kolejne — nieco bardziej gmatwające naszą gonitwę.

Zrzut ekranu 2015-05-30 o 17.43.19

Co powiecie na bieg po ścianie? Albo strzelanie do napotkanych na drodze przeciwników? Jak wiadomo, w standardowych częściach Tomb Raidera to chleb powszedni naszej bohaterki, dlatego ich obecność w kolejnej odsłonie jej przygód nikogo dziwić nie powinno. A jednak byłem delikatnie zszokowany. A później jeszcze bardziej, bowiem co rusz w grze napotykam coś nowego. Nowe przeszkody, nowe kombinacje, a także nowe atrakcje — nie zabrakło nawet jazdy na moich ukochanych T-Rexach, z którymi w dzieciństwie miałem okropne kłopoty.

Gra oparta jest o model free-to-play, a biorąc pod uwagę praktyki Square Enix na tym polu całkiem słusznie możecie się obawiać co z tego wyszło. I odnoszę wrażenie, że dawno nie grałem w tak dobrze zaprojektowaną produkcję. Nie musicie obawiać się nieskończenie długich godzin grindu, aby móc sobie pozwolić na zestaw ulepszeń — mnożniki idą całkiem szybko, dlatego nie czuje się nużącego czekania na to, aby móc pozwolić sobie na kolejne elementy.

Zrzut ekranu 2015-05-30 o 17.43.35

Warto także wspomnieć, że gra czerpie całymi garściami z dziedzictwa Tomb Raidera. Różnorodność lokacji zachwyca, podobnie jak przywołana już ilość pułapek oraz elementów z którymi przyjdzie nam się zmagać. Wszystko to wykonane z dbałością o najdrobniejsze szczegóły — choć przyjdzie nam za to wszystko zapłacić mocą urządzenia, która będzie potrzebna by móc cieszyć się grą bez lagów i przestojów. Produkcja, w wersji uniwersalnej, dostępna jest za darmo na trzy wiodące systemy.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry