Lotus Yoga — W końcu joga na smartfony dostępna w języku polskim!

0

W aplikacji wita nas krótki pokaz slajdów ze zdjęciami i opisami tego, co oferuje Lotus Yoga. I tu pierwsze zaskoczenie. Aplikacja dostępna jest… po polsku! Jeśli chodzi o różnego rodzaju kursy, poradniki i tutoriale, bariera językowa wciąż może być dla wielu osób przeszkodą. Z Lotus Yoga wymówka dotycząca niezrozumiałych poleceń instruktora niestety (albo i stety?) nie zadziała. Możecie więc śmiało polecać ten tytuł rodzicom i dziadkom, którzy szukają sposobów na ruch podczas kwarantanny, ale nie przekonują ich kursy w których instruktorzy porozumiewają się po angielsku.

Przed rozpoczęciem treningu aplikacja zaserwuje nam linki do playlist na Spotify, które przygotowali autorzy Lotus Yoga. Uważam, że takie dodatki bardzo dobrze świadczą o produkcie. Od razu czuć, że twórcy platformy szukają różnych sposobów na dotarcie do odbiorcy, a tym samym bardziej starają się stworzyć kompletny ekosystem pozwalający lepiej odnaleźć się w świecie jogi. Muzyka dostępna na playlistach na pewno sprawdzi się również podczas medytacji lub ćwiczeń relaksacyjnych.

Sam trening oczywiście również urozmaicono muzycznym tłem. Nie brakuje też lektora, który opisuje ćwiczenia w języku polskim. Dopełnieniem całości są nagrania wideo na których możemy dokładnie zapoznać się z poszczególnymi asanami. Jeśli chodzi o sam odtwarzacz, postawiono na prostotę. Oprócz standardowego paska postępu wyposażono go w możliwość przewijania materiału o 10 sekund do przodu lub do tyłu, a także w przycisk pozwalający całkowicie wyłączyć muzykę tła.

Po każdym treningu możemy udostępnić nasze wyniki w wybranych serwisach społecznościowych lub za pośrednictwem komunikatorów (np. gdy chcemy pochwalić się tylko wybranym znajomym). Czas spędzony z aplikacją zostanie zapisany w zakładce oznaczonej jako „strona główna”. To nasze centrum dowodzenia aplikacją, gdzie możemy sprawdzić ile minut ćwiczyliśmy i jak wiele treningów udało nam się przejść. Wszystkie dane zapisywane są w chmurze, dzięki czemu informacje o postępach nie zginą, podobnie jak zapisana lista ulubionych treningów.

No właśnie – treningi. Zasoby aplikacji są naprawdę spore. Nie zabrakło materiałów zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych joginów. Mamy treningi tematyczne (np. spalanie tłuszczu lub joga podczas mentruacji), a także programy mające na celu wprowadzenie nas w podstawowe ćwiczenia lub poprawiające nastrój. Co ważne, treningi możemy pobrać do trybu offline i korzystać z nich w miejscach, gdzie zasięg internetu nie jest najlepszy.

Lotus Yoga to bardzo dobrze przygotowana aplikacja dla osób, które szukają wirtualnego trenera jogi. Biorąc pod uwagę, że platforma dostępna jest w języku polskim, nie pozostaje mi nic innego jak gorąco polecić wam ten tytuł!

 

Do
góry