Uniwersalne płatności w aplikacjach iOS/iPadOS i macOS w końcu dostępne

0

mac catalyst

Uniwersalne aplikacje w ekosystemie Apple pozwalają na zainstalowanie ich na dowolnym urządzeniu mobilnym — nie ważne, czy to iPhone, iPad, czy też iPod touch. Od lat twórcy gier i programów dostosowują swoje produkty do kilku typu urządzeń, jednak zdarzają się sytuacje, w których nadal tak nie jest. Problemem jest też przeniesienie tego typu rozwiązań na platformę jaką jest macOS. Pomysł tworzenia uniwersalnych aplikacji z iPadOS, które zadziałają także na macOS stanie się niebawem jeszcze prostszy — a wszystko za sprawą udostępnienia narzędzi pozwalających na ustawienie ich jako uniwersalne, z możliwością ustawienia jednych opłat dla kilku wersji.

O możliwości udostępniania aplikacji w wersji uniwersalnej na urządzenia mobilne i komputery Mac usłyszeliśmy po raz pierwszy pod koniec 2017 r. Projekt Marzipan zakładał wygodne środowisko dla deweloperów, którzy bez większego wysiłku mogliby przystosować swoje produkty do kilku platform jednocześnie. Ostatecznie, Mac Catalyst zadebiutowało w zeszłym roku, jednak nie spotkało się z ogromnym zainteresowaniem ze strony twórców — głównie ze względu na zbyt skomplikowane procedury, brak wsparcia ze strony Apple, czy w końcu dodatkowe opłaty, które nałożone zostaną na samych użytkowników chcących skorzystać z płatnych wersji aplikacji. W przypadku programu wykorzystującego rozwiązania Catalyst, wersje na iOS/iPadOS i macOS są płatne oddzielnie.

Apple wprowadza uniwersalne płatności w aplikacjach Mac Catalyst. A to oznacza łatwiejszy do nich dostęp

I to, według mnie, było kluczowym argumentem, który powstrzymywał twórców przed sięganiem po te narzędzia. To się zmienia wraz z aktualizacją polityki Apple i
nową wersją Xcode, które pozwala na udostępnienie jednej płatności, bez względu na platformę, na której aplikacja będzie zainstalowana. Apple zachęca twórców do korzystania z nowych funkcji, które oprócz uniwersalnych płatności za programy, pozwoli użytkownikom na zakupy w aplikacjach, które będą uznawane na pozostałych platformach.

Jest tylko jeden minus całego tego rozwiązania. Z chwili obecnej nikt z niego nie może skorzystać. A to dlatego, że Xcode 11.4 nie trafił do deweloperów i nie mają oni możliwości wprowadzenia w swoich uniwersalnych aplikacjach nowych narzędzi. To powinno się zmienić na przestrzeni kilku kolejnych dni i tygodni. Jestem bardzo ciekaw, jak do tego tematu podejdą twórcy i czy to zachęci ich do tworzenia programów, z których będzie można korzystać zarówno na iOS, iPadOS i macOS bez obaw ze strony użytkowników o dodatkowe koszta spowodowane koniecznością dodatkowe zakupu aplikacji na komputerze.

Do
góry