Mapy Google już w nowej odsłonie. Zakładka „dla Ciebie” dostępna dla wszystkich

0

Jeden z projektów Google który budzi sporo emocji. Przede wszystkim dlatego, że od lat pozostaje najważniejszą i najpotężniejszą platformą w ich portfolio. Ostatnie tygodnie przyniosły tam wiele zmian: pojawił się cały szereg nowych opcji, a w kwestia zmiany designu odbywała się małymi kroczkami. Nareszcie jednak firma zadbała o to, aby całość ujednolicić — i część użytkowników może już cieszyć się zupełnie nową odsłoną serwisu. Znacznie jaśniejszą, bez charakterystycznej niebieskiej belki. Ponadto testowana w niektórych regionach zakładka „Dla Ciebie” nareszcie trafia do szerszego grona użytkowników. U mnie jest już dostępna!

Nowy design, niestety… jeszcze nie dla każdego

Mimo korzystania z kilku urządzeń na różnych wersjach Androida / iOS, przełączaniu języków i lokalizacji — wciąż nie udało mi się uzyskać opcji nowego widoku. Jednak podobno nie brakuje w świecie użytkowników, którzy mogą już cieszyć się nowym widokiem. I to od nich wiemy, jak wyglądają Mapy Google w zmienionej odsłonie. Pod względem UX właściwie wszystko pozostaje po staremu, zmienia się głównie kolorystyka — na taką, która spójna będzie z całą resztą produktów firmy. Jak aplikacja wygląda po zmianach w praktyce, możecie podejrzeć na poniższych zrzutach, które dostarczyło niezastąpione Android Police.

Nie tylko nowy design. Jest też nowa zakładka

Poza nowym designem, Mapy Google doczekały się także zakładki „Dla Ciebie”. Pierwszy raz usłyszeliśmy o niej w czerwcu, jednak były to dopiero testy na niewielkiej garstce użytkowników. Teraz aplikacja trafiła do szerszego grona odbiorców — i jeżeli uruchomicie najnowszą wersję aplikacji, to prawdopodobnie i wy znajdziecie ją na dolnej belce w programie. Możecie tam dodać obserwowane obszary i kiedy będą się tam działy jakieś ciekawe rzeczy — otrzymacie stosowne powiadomienia. Na tę chwilę dodałem kilka i… najwyraźniej zarówno w stolicy, jak i innych miastach, panuje straszna nuda. Wszystkie wieją pustką i tak naprawdę póki co sekcja ta sprowadziła się dla mnie do założenia filtrów i… czekania. Ale jako że firma zdecydowała się ją tak wyeksponować, to kto wie — może niebawem doczekamy się jakiś konkretów z nią związanych i będzie to jeden z tych modułów, na który w najbliższym czasie zostanie położony nacisk redakcji?

Źródło

Do
góry