Mastery — Obserwuj swój rozwój w dowolnej dziedzinie

0

untitled-1

Coraz częściej piszę o aplikacjach, które mają nas motywować do działania. Trudno powiedzieć, czy wynika to z trendu na samorozwój czy może faktycznie, obserwowanie postępów w określonej dziedzinie sprawia, że mamy apetyt na więcej i lepiej realizujemy zadania. Tym razem, trafiłem na prostą aplikację w której zapisujemy wszystkie sytuacje w których udało nam się zrobić coś, co składa się na umiejętności z określonego obszaru. Zbierając punkty awansujemy i w ten sposób, prawie jak postać z gry RPG, wskakujemy na kolejne poziomy wtajemniczenia. To nie jest aplikacja dla wszystkich ale jeśli szukacie sposobu na motywowanie się do działania, być może warto dać jej szansę…

Aplikacja wpisuje się w styl material design. Jest wyjątkowo prosta a jej wygląd nawiązuje do typowych programów od Google z menu wysuwanym z boku. Pierwsza pozycja na liście to „Activity” czyli najmniejsza komórka naszych działań. Wszystkie zadania które wykonujemy składają się z kolei na „Skills”. Jeszcze szerszym ujęcie naszych aktywności to „Categories”. Przykładowo: jako aktywność możemy wpisać 5 minut ćwiczenia „pies z głową w dół”. Umiejętnością będzie tu „joga”, natomiast kategorią „sport”. W ten sposób możemy wprowadzać do aplikacji nasze zawodowe cele lub jakiekolwiek inne projekty w których chcemy się rozwijać. Postępy możemy śledzić w zakładce „Trends”. Po wykonaniu danego zadania i oznaczeniu tego w aplikacji, otrzymamy pewną pulę punktów.

zrzut-ekranu-2016-09-21-o-17-33-48

Najciekawszym elementem aplikacji jest sklepik z nagrodami. Jeśli w aplikacjach, które mają nas motywować do działania pojawia się możliwość zdobywania wirtualnych odznaczeń i innych acheivementów, są to zazwyczaj „upominki” zaprojektowane przez twórców danego programu. W przypadku Mastery pojawia się bonus, który na pewno uszczęśliwi tych, którzy lubią się nagradzać. Zaczynając przygodę z aplikacją, warto pomyśleć co lubimy robić w czasie wolnym albo na co możemy sobie pozwolić aby zrekompensować sobie jakiś trud. Mogą to być lody po wyczerpującym treningu albo odcinek serialu po całym dniu nauki. Takie właśnie nagrody wprowadzamy do bazy danych wirtualnego sklepu a później kupujemy je za punkty zdobyte w zamian za wykonane zadania. Wszystko to wymaga oczywiście uczciwości względem samego siebie ale taki system motywacyjny może się naprawdę sprawdzić.

zrzut-ekranu-2016-09-21-o-17-33-36

Przyznam szczerze, że nie jestem zbyt konsekwentny jeśli chodzi o aplikacje tego typu. Zawsze zapominam, żeby uzupełnić aktywności a przecież regularność jest tu najważniejsza. Są jednak tacy, którym takie rozwiązania pomagają, dlatego warto sprawdzić Mastery i przekonać się, czy obserwowanie postępów daje efekty.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry