Mnóstwo ryb — nie dla wędkarzy a dla… randkowiczów

4

Zrzut ekranu 2015-01-20 o 02.17.38

Jest takie anglojęzyczne przysłowie, które używamy, gdy chcemy pocieszyć kogoś ze złamanym sercem. Nie wiem nawet, czy w naszym języku również występuje. Chodzi mianowicie o „plenty more fish in the sea” co w wolnym tłumaczeniu znaczy „jak nie ten to inny”. Polskie Google Play przetłumaczyło nazwę aplikacji dość niefortunnie. Plenty Fish jest bowiem jednym z większych serwisów, który łączy ludzi w pary. Jak sami twierdzą, codziennie, rejestrują około 50 tysięcy nowych użytkowników. Dziś chciałbym przybliżyć wam mobilną wersję portalu.

Pierwszy krok to logowanie. Jeśli nie posiadacie konta, istnieje możliwość założenia go z poziomu aplikacji. Wystarczy podać login, hasło, datę urodzenia i kilka innych informacji, które pomogą znaleźć nam towarzystwo. Szczerze mówiąc, szczegółowe wypełnianie profilu może zająć dłuższą chwilę. Aplikacja zapyta o takie szczegóły jak: nasz wygląd, edukacja, stosunek do używek, zawód, rodzina, dochody itd. A wszystko po to, żeby nasza druga połowa była dopasowana jak najlepiej…

Zrzut ekranu 2015-01-20 o 02.17.03

Po kilku minutach wypełniania rubryk, okazało się, że aplikacja niestety nie pozwala mi założyć konta z poziomu smartfona. Pojawiają się błędy a ja nie mogę przejść dalej. Formularze wypełniłem więc z poziomu przeglądarki i dopiero z gotowym, uzupełnionym profilem, wróciłem do aplikacji mobilnej.

Jeśli szukacie drugiej połówki z Polski, Plenty Of Fish może was rozczarować. Mimo że darmowe narzędzie dopasowujące do nas drugą połowę, jest bardzo popularne na świecie, rodzimych użytkowników nie ma wielu. Po ustawieniu poszukiwań na maksymalne 350 kilometrów od mojego miejsca zamieszkania, program wskazał zaledwie dwie osoby, które pasują do mnie pod kątem uzupełnionych odpowiedzi na pytania i przeprowadzonych testów.

Aplikacja, mimo, że nie wygląda źle, została fatalnie zaprojektowana. Przemieszczanie się po kolejnych zakładkach nie jest ani trochę wygodne a lądując w nowych działach typu: meet me, my match czy ultra match, tak na prawdę nie do końca wiedziałem, czym różnią się od siebie poszczególne kategorie. Dodatkowo, w menu głownym, na ekranie wciąż pojawiało mi się zdjęcie pewnej Gdańszczanki i nie do końca wiedziałem, czy jest to moje przeznaczenie i najlepsze dopasowanie, czy po prostu losowo wybrana propozycja zawarcia znajomości…

Zrzut ekranu 2015-01-20 o 02.16.56

Podsumowując, jeśli naprawdę zależy wam na znalezieniu drugiej połowy z pomocą aplikacji Plenty Of Fish, skorzystajcie z wersji webowej. Na pewno zaoszczędzi wam to wielu rozczarowań. Dopiero kiedy w kręgu waszych nowych znajomych znajdą się inni użytkownicy programu, będziecie mogli wykorzystać go jako komunikator. Mimo wszystko, moje ogólne wrażenia związane z Plenty Of Fish, wciąż nie są najlepsze. Mam nadzieję, że twórcy aplikacji, w najbliższym czasie dopracują swój produkt.

Ocena autora

Ocena 3
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry