MY ASICS Run Training: biegowa aplikacja dla minimalistów

0

unnamed2

Były już aplikacje od Nike, od Adidasa, nadeszła pora, by sprawdzić program od firmy Asics. Ostatnie dwa czy trzy lata stały pod znakiem wzrostu popularności butów tej firmy i choć sneakersy nie należą do najtańszych, technologia i wygoda przerosły ten fakt i tak oto „najki” zeszły do miejskiego stylu niższej kategorii (choć sama bardzo cenię modele z naszytą łyżwą). Sprawdźmy zatem, czy aplikacja My Asics przewyższa swoją konkurencję.

Rozpoczynamy od zalogowania się przez portal Facebook lub założenia nowego konta. Gdy już znamy się z aplikacją, podajemy naszą datę urodzenia oraz płeć, a także precyzujemy nasz cel: chcemy przebiec określony dystans (mataron, półmaraton, a może tylko 10 czy 5 kilometrów?) czy chcemy polepszyć nasze wyniki na danych odległościach. Dodatkowo podajemy dzień, w którym chcemy nasz cel osiągnąć oraz docelowy czas biegu. Na koniec aplikacja prosi nas o zdefiniowanie obecnych osiągów, by mogła na tej podstawie właściwie dobrać program treningów. Za każdym razem, gdy będziemy chcieli sprawdzić, na jakim etapie jesteśmy, wystarczy otworzyć menu główne: u samej góry zdefiniowany jest nasz cel wraz z licznikiem treningów, kilometrów i tygodni, jakie zostały nam do jego uzyskania.

Bez nazwy

Kolejna strona to już rozpisany trening. Będziemy mogli wracać do niego po wejściu w menu (zakładka „Plan”). Plan ma postać prostej listy, gdzie znajdziemy tylko datę oraz określenie odległości i tempa do przebiegnięcia. Dokładniejsze informacje znajdziemy po stuknięciu w daną pozycję. Będą to między innymi docelowy czas dnia, średnia prędkość czy instrukcja, jak dobrze wykonać ten trening (jak spasować rytm z ciałem czy jak ocenić podczas biegu nasze możliwości). By rozpocząć trening, wystarczy wybrać pierwszą zakładkę w menu, a aplikacja użyje naszego sygnału GPS, by liczyć kilometry czy średnią prędkość. Wszystkie statystyki tych danych znajdziemy w zakładce „Aktywność”. Jeśli okaże się, że sygnał gdzieś po drodze zaginął (co często zdarza się mojemu urządzeniu…), możemy manualnie dodać dystans oraz czas biegu.

Bez nazwy2

My Asics właściwie niewiele różni się od aplikacji swoich konkurentów, może tylko jest trochę prostsza. Chodzi mi głównie o ubogość haseł czy zdjęć motywacyjnych, niewiele jest też przekazu podprogowego, że to właśnie ta firma. Czyli prosto i na temat (nie ma nawet licznika kalorii!). Czego nie spotkałam w innym aplikacjach tego typu, to dostosowanie programu trenignowego do obecnego tempa ćwiczeń. Nie każdy przecież zaczyna od zera. Ponadto nie przepadają nam dystanse, podczas których aplikacja przestała mierzyć odległość, co niestety zdarzało się, gdy używałam Endomondo czy aplikacji Adidasa. Ogólny bilans wychodzi bardzo dobrze i wydaje mi się, że od dzisiaj to My Asics będzie moim ulubionym programem do mierzenia biegowych postępów.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry