Na film czekamy, w grę już gramy – oto Jurassic World

0

glujurassicworld

Szczerze przyznam, że nie jestem wielki fanem Jurassic Parku, lecz wypowiedź ta nie zawiera w sobie ani krzty sarkazmu. Jurassic Park po prostu lubię, choć z filmu na film oryginalna trylogia traciła moja sympatię. Nadchodzi zupełnie nowa produkcja, a wraz z nią gra — nie mogło jej zatem u nas zabraknąć!

Jak na produkt związany z marką Jurassic Parku przystało, wszystko rozpoczyna się wprowadzającym klipem wideo, w krótym widzimy jak na wyspę dostarczona zostanie spora przesyłka. Okazuje się, że we wnętrzu znajduje się triceratops, z którym chwilę później musimy się zmierzyć decydując o stylu walki innego dinozaura. Od samego początku jesteśmy więc wrzuceni w wir akcji. To dobrze!

unnamed (2)Nie jest nam dane dokończyć pojedynku na arenie, ale mamy masę innych rzeczy do roboty. Każdy z dinozaurów, którym się opiekujemy posiada kilka cech, na przykład poziom, na którym się znajduje. Możemy je odwiedzać, karmić i „ulepszać”, dzięki punktom DNA. Jurassic Park w najlepszym wydaniu – wszystko kręci się wokół badań genetycznych. Oczywiście znowu wracamy na arenę, by dokończyć walkę poprzez wygraną.

unnamed

unnamed (1)

Z początku gra może wydawać się trochę chaotyczna, ale po pewnym czasie zorientujemy się, że rozwijanie hodowli dinozaurów (bo jak inaczej to nazwać?) oraz rozbudowa okolicy sprawiają sporo frajdy. Naturalnie natkniemy się od czasu do czasu na jakieś mikropłatności umożliwiające przyspieszyć rozgrywkę, ale i bez nich możliwe jest prowadzenie przyjemnej gry. Potrzebna jest jednak cierpliwość. Zauważyłem, że do gry powraca się ze sporym entuzjazmem, ale momentami możemy znudzić się wtórnością zadań. Nie jest jednak źle, do premiery filmu na pewno wytrzymam. Co będzie dalej? Zobaczymy po seansie;)

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry