Najlepsze aplikacje miesiąca na Androida — sierpień 2019

0

Jak co miesiąc przygotowaliśmy dla Was zestawienie najciekawszych mobilnych produkcji o których pisaliśmy w ciągu ostatnich 30 dni. Poniżej znajdziecie zestaw interesujących aplikacji na Androida, które warto sprawdzić.

Obiektyw Google

Nowatorskie rozwiązania mobilne Google mają to do siebie, że często zarezerwowane są dla tylko jednego kraju — Stanów Zjednoczonych. Dopiero po kilku miesiącach rozwiązania trafiają też na inne rynki — często anglojęzyczne. Nie jest łatwo dostosować niepotykane wcześniej narzędzia dla wszystkich krajów. Jednak firmie zależy, by jej innowacyjne usługi dostarczone były do szerokiego grona odbiorców. W Polsce możemy się już cieszyć Asystentem Google. Teraz otrzymujemy drugą nowość — Google Lens, które po polsku nazwano Obiektyw, jest już dostępne na iOS i Androida.

Recenzja Obiektyw Google

Kinolek

Wyjście do kina nie zawsze jest prostym zadaniem. Nie każdy lubi hollywoodzkie superprodukcje, czy kolejne odsłony popularnych na całym świecie serii. Nie wspomnę też o biletach w multipleksach — te z rodzinnej wyprawy na film mogą przerodzić się w dość spory wydatek. Jednak najważniejsze w całym tym procesie jest znalezienie odpowiedniego filmu. Można skorzystać z wyszukiwarki Google, można też przeglądać repertuar poszczególnych kin. Alternatywą może być też Kinolek — aplikacja z repertuarem polskich kin.

Recenzja Kinolek

Words Booster

Nauka języków obcych wymaga dużego zaangażowania i regularnej nauki. Twórcy aplikacji mobilnych od wielu lat szukają dedykowanych metod, które mogą w tym pomóc i ułatwić przyswajanie wiedzy podczas krótkich sesji z dedykowanymi narzędziami. Aplikacja, którą chciałbym wam tu przedstawić pozwala uczyć się kilku nowych słów każdego dnia. Jeśli nie macie czasu na tradycyjne lekcje języków – być może warto spróbować nauki z Words Booster lub jak kto woli 10 Words.

Recenzja Words Booster

Google Authenticator

Moja przygoda ze wspomnianą aplikacją zaczęła się po tym, jak serwis Reddit zablokował mi konto ze względu na podejrzenie włamania. Szybko zmieniłem hasło i zorientowałem się, że nie mam tam jeszcze aktywnej dwuetapowej weryfikacji. Po jej włączeniu okazało się, że nie bazuje ona na kodach SMS, ale na tokenach generowanych za pomocą aplikacji takich jak Google Authenticator…

Recenzja Google Authenticator

Big Bang AR

Technologie Augmented Reality to ciekawostka, która od kilku lat stara się zaskakiwać użytkowników urządzeń mobilnych niespotykanymi dotąd wrażeniami. Wykorzystywanie Rozszerzonej Rzeczywistości przez twórców gier i aplikacji często wspierane jest przez samo Google i Apple. Obie firmy dostarczają swoje własne rozwiązania — ARKit i ARCore pozwalające na rozwój interesujących projektów, które przeradzają się w bardzo ciekawe produkty. Jednym z nich jest Big Bang AR — aplikacja przedstawiająca początki wszechświata.

Recenzja Big Bang AR

Google Go

Google regularnie poszerza portfolio swoich aplikacji w lekkim wydaniu. Jesteśmy świadkami trendu, który z każdym rokiem nabiera tempa — gry i programy stały się na tyle ciężkie i zasobożerne, że ich twórcom nie pozostaje nic innego, jak tylko z myślą o właścicielach słabszych urządzeń stworzyć lekkie alternatywy. Alternatywy, które nawet wśród posiadaczy topowych smartfonów i tabletów cieszą się ogromnym uznaniem: są nieprzekombinowane i… po prostu działają. I jedną z nich jest Google Go — aplikacja, którą możecie też kojarzyć jeszcze z czasów, gdy nazywała się Google Search Lite. Do niedawna była ona dostępna wyłącznie na kilku wybranych rynkach, ale gigant nareszcie się zlitował i udostępnił ją dla wszystkich — bez kombinowania!

Recenzja Google Go

Grammarly

Klawiatury ekranowe już dawno przestały być wyłącznie pojedynczymi, wirtualnymi, klawiszami pozwalającymi na wprowadzanie tekstu. Obecnie są rozbudowanymi narzędziami pozwalającymi na sprawdzenie i poprawianie pisowni, sugerowanie słów, czy zastępowanie całych zdań. Z poziomu klawiatury wyślemy emoji, gify, zdjęcia, naklejki, nagrania audio/wideo. Uczą się naszych zachowań towarzysząc w każdej aplikacji. Grammarly, które w ostatnich dniach doczekało się aktualizacji wprowadza jeszcze inną ciekawostkę — synonimy.

Recenzja Grammarly

POLOmarket

Modę na plastikowe karty lojalnościowe mamy już chyba za sobą. Teraz, kolejne sklepy wprowadzają na rynek własne aplikacje. Oprócz dostępu do promocji, oferują one gazetki z asortymentem sieci handlowych, listy zakupów, możliwość gromadzenia punktów w programach lojalnościowych lub dostęp do dedykowanych treści. Po sukcesie aplikacji ŻabkiLidla i Rossmanna, kolejny gracz wprowadza na rynek własną aplikację zakupową. Jest nim Polomarket, który swój nowy produkt zatytułował „POLOmarket – jeszcze więcej korzyści”.

Recenzja POLOmarket

Sygnalista

W ciągu całego naszego życia, nie raz konfrontujemy się z sytuacjami w których bezsilność i poczucie niesprawiedliwości mieszają się z brakiem zgody na bezprawne zachowania innych ludzi. Czasami mamy ochotę złożyć skargę na niekompetentnych i opryskliwych urzędników, zgłosić nadużycia władzy lub przestępstwa. Zdarza się jednak, że brakuje nam odwagi lub z czasem zapominamy o sprawie bo gonią nas obowiązki związane z własnym życiem. Jeśli często łapiecie się na tym, że rozpamiętujecie sytuacje w których nie zareagowaliście, polecam zainstalować aplikację Sygnalista i zatroszczyć się o przestrzeganie prawa w naszym otoczeniu.

Recenzja Sygnalista

Do
góry