Najlepsze aplikacje miesiąca na Androida — wrzesień 2020

0

We wrześniu opisywaliśmy sporo prostych gier mobilnych, które umilają nam coraz krótsze jesienne dni. Nie znaczy to jednak, że całkowicie pominęliśmy aplikacje użytkowe. Oto kilka najciekawszych tytułów na Androida, o których pisaliśmy w ubiegłym miesiącu.

Meteo IMGW

W Google Play i App Store nie brakuje aplikacji pogodowych. Pozostając w meteorologicznej nomenklaturze, można wręcz powiedzieć, że kolejne produkcje z tej kategorii tematycznej powstają jak grzyby po deszczu. Jedne oferują specjalistyczne funkcje i zastosowania, inne atrakcyjny interfejs. Dla nas najważniejsze jest oczywiście jak najbardziej dokładne przewidywanie pogody. A jeśli za aplikację bierze się Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, możemy mieć pewność, że dane na których będzie bazowało narzędzie nie będą przypadkowe.

Recenzja Meteo IMGW

WordSwag

WordSwag to aplikacja, która w pierwszej kolejności przyda się osobom, które tworzą bannery, grafiki i obrazy wykorzystywane w mediach społecznościowych lub kampaniach reklamowych na Facebooku lub w Google. Wystarczy kilka kliknięć i grafiki z tekstami są gotowe, a do tego wyglądają naprawdę dobrze! Mamy tu dużo fontów, możliwości edycji kolorów i filtrów, a także różne warianty ustawień. Niektórzy mogą stwierdzić, że ta automatyzacja w pewien sposób ogranicza kreatywność, ale WordSwag powstał właśnie po to – żeby bez zbędnego myślenia i kombinowania tworzyć proste połączenia obrazów i tekstu. Jeśli regularnie przygotowujecie takie grafiki, wydaje mi się, że warto wykupić abonament.

Recenzja WordSwag

Ten Percent Happier

Platforma oferuje dziesiątki kursów powiązanych z medytacją lub pracą na poziomie mentalnym. Są one dostępne w formie filmów z napisami. Uzupełnieniem wszystkich materiałów wideo są medytacje w formie audio, połączone z licznikiem czasu wyświetlającym się na ekranie. Oprócz rozbudowanych kursów dzielących się na wiele różnych części, w aplikacji znajdziemy też dział „singles”, czyli jednoodcinkowe słuchowiska poświęcone takim zagadnieniom jak relaks, uważność, koncentracja i oddychanie. Nie zabrakło też materiałów dla osób, które mają problemy z zasypianiem. Przygotowane nagrania pomogą odprężyć się przed snem. Będą to zarówno materiały w których pojawi się lektor, jak również odpowiednie dźwięki mające pomóc w zasypianiu. Ostatni dział, który znajdziemy w menu to po prostu pogawędki w formie podcastów, które dotyczą wspominanych wcześniej tematów.

Recenzja Ten Percent Happier

Mój Lewiatan

W ostatnich latach zalały nas aplikacje mobilne, które zastąpiły tradycyjne karty lojalnościowe w sklepach, rozszerzając możliwości programów partnerskich i dając marketerom nowe narzędzie docierania do klientów. Lewiatan dołącza do Żabki, Rossmana, Lidla i wielu innych graczy nieco spóźniony, ale dla konsumentów liczy się przede wszystkim to, że będą mogli skorzystać z promocji. A ponieważ mówimy o sieci, która ma w Polsce ponad 3200 sklepów, wiele osób na pewno chętnie skorzysta z nowej mobilnej produkcji, która właśnie zadebiutowała w Google Play i App Store.

Recenzja Mój Lewiatan

Monite

Raz na jakiś czas media obiega informacja o wadliwej zabawce, która zagraża zdrowiu dzieci lub nienadającej się do spożycia partii produktów spożywczych. Zawsze zastanawiałem się, czy jest jakaś baza danych, która zbiera wszystkie takie przypadki w jednym miejscu. Pewnego dnia rozważania w końcu zamieniły się w czyny i w ten sposób trafiłem na aplikację Monite. Jeśli chcecie być na bieżąco z niebezpiecznymi produktami, które pojawiają się na półkach sklepowych w Polsce i wielu innych europejskich krajach, myślę, że warto zainstalować ten tytuł na pokładzie swojego smartfona.

Recenzja Monite

Brewtime

Brewtime to bardzo ładna aplikacja, ale dla osób, które chcą się rozwijać w roli baristy, nieco zbyt prosta. Szybko okaże się, że brak możliwości zapisywania zmiennych parametrów dla poszczególnych kaw to duży problem dla kogoś, komu zależy na powtarzalności smaku i eksperymentach. Wówczas polecam zainstalować Filtru. No chyba, że w najbliższych tygodniach Brewtime doczeka się dużej aktualizacji…

Recenzja Brewtime

Librus

1 września był w tym roku wyjątkowo trudny dla oświaty. Szkoły musiały przygotować się na przyjęcie uczniów w nowej pandemicznej rzeczywistości i do dziś rodzice nie wiedzą tak na prawdę, kiedy nauczanie tradycyjne może zmienić się w zdalne lub hybrydowe. Aby ułatwić komunikację uczniów, rodziców i nauczycieli, warto wykorzystać dostępne narzędzia. Z pomocą jak zwykle przychodzi aplikacja. Tym razem chodzi o platformę Librus, która w szkołach zastępuje dziennik. Nie każdy wie, że istnieje ona również w wersji na smartfony!

Recenzja Librus

Do
góry