Najlepsze gry miesiąca — maj 2020 [Android/iOS]

0

Co prawda zespół redakcyjny skurczył nam się nieco w ostatnich tygodniach, przez liczba recenzji również zmalała, ale nie rezygnujemy z naszych comiesięcznych zestawień. Przed wami najlepsze gry opisywane przez nas w maju, przeznaczone na systemy iOS i Android.

Whack-A-Tile

Jeśli macie czasami wrażenie, że wasz mózg potrzebuje ćwiczeń, zupełnie jak zastane mięśnie, warto sięgać po gry logiczne. Pomagają one trenować uważność, refleks, spostrzegawczość i pamięć. Jednym z tytułów, który ułatwi codzienną gimnastykę umysłu jest Whack-A-Tile. To prosta gra w której szybko dopasujemy poziom trudności do naszych potrzeb, a następnie, wraz z kolejnymi minutami spędzanymi przed ekranem smartfona, odpowiednio utrudnimy sobie zadanie, aby bić kolejne rekordy i wystawiać mózg na próbę.

Recenzja Whack-A-Tile

Too Many Cooks

Fani konsol od Nintendo na pewno kojarzą kulinarną serię Cooking Mama. Twórcy Too Many Cooks na pewno inspirowali się tą produkcją. Gra jest oczywiście nieco prostsza, ale w przypadku smartfonów i szybkiej rozrywki po którą sięgamy na kilka minut, takie rozwiązanie jest jak najbardziej na plus!

Recenzja Too Many Cooks

iFindo

Kiedy byłem dzieckiem, w telewizji leciała kreskówa pt. „Gdzie jest Wally?” zainspirowana serią książek autorstwa Martina Handforda. W kioskach regularnie ukazywało się również czasopismo pod tym samym tytułem. Wyjątkowość tego uniwersum polegała na dwukierunkowej interakcji z widzem lub czytelnikiem. W książkach i czasopismach mogliśmy znaleźć szczegółowe ilustracje pełne przeróżnych kolorowych obiektów. Zadaniem czytelnika było znajdowanie na obrazkach określonych przedmiotów i tytułowego bohatera. Dziś trafiłem na grę, która przywołała wspomnienia z tamtych czasów. Muszę przyznać, że odnajdywanie określonych elementów na ilustracjach dostępnych w iFindo jest jeszcze trudniejsze niż w przypadku Wally’ego!

Recenzja iFindo

Astelo

Jak sama nazwa wskazuje, „dungeon crawler” to gatunek w którym bohaterowie rozgrywki penetrują kolejne lochy, czyli przestrzenie usytuowane pod ziemią. Twórcy Astelo postanowili pójść pod prąd i bazując na mechanizmach znanych z wszelkiej maści tytułów „Roguelike” wyjść na powierzchnię. Wciąż zbieramy skarby i pokonujemy setki potworów, ale akcja całej zabawy nie ma nic wspólnego z lochami. W Astelo będziemy odkrywać kolejne kwadraty poziomów, które z jakiegoś powodu wystrzeliły w powietrze i wzniosły się ponad linię gór.

Recenzja Astelo

Crashy Cats

Właściciele kotów doskonale wiedzą, że ich zwierzaki uwielbiają zrzucać przedmioty ze stołów, szafek lub blatów. Właściwie nie trzeba być posiadaczem miauczącego futrzaka żeby poznać naturę tych zwierzaków. Media społecznościowe regularnie serwują nam filmy w których koty z wyjątkową bezczelnością niszczą przeróżne przedmioty. Myślę, że właśnie kompilacje materiałów wideo na których zwierzaki sieją destrukcję, zainspirowały twórców Crashy Cats do stworzenia tego niecodziennego endless runnera.

Recenzja Crashy Cats

 

Do
góry