Nike Adapt — Zawiąż sobie buty za pomocą smartfona!

0

Samowiążące się buty Nike z filmu Powrót do przyszłości to drugi Święty Graal z serii Roberta Zemeckisa, zaraz po latającej deskorolce. Musieliśmy czekać przeszło 30 lat, żeby ten filmowy wynalazek stał się faktem. W tym miesiącu mają trafić do sklepów buty Nike Adapt, których nie będziemy sznurować rękami, ale dedykowaną aplikacją na smartfona!

Obserwując moich znajomych, którzy od niedawna spełniają się w roli świeżo upieczonych rodziców, mam wrażenie, że nauka sznurowania butów to jedno z większych wyzwań pierwszych lat edukacji malucha. Wygląda jednak na to, że już niedługo mogą oni usłyszeć od swoich pociech, że wcale nie potrzebują tej umiejętności. Przecież wystarczy jedno kliknięcie w aplikację…

No dobra, żarty na bok. Nie chcę za chwilę przeczytać pod tekstem komentarzy w stylu „szkoda, że du** jeszcze nie podciera”. Miejmy świadomość, że Nike Adapt BB (bo tak brzmi pełna nazwa nowych butów) to raczej ciekawostka a nie produkt, który nagle zacznie masowo zastępować klasyczne, sznurowane kicksy. Zadecyduje przede wszystkim cena. Buty wyceniono na 350 dolarów, czyli niemal 1400 złotych. Co zabawne, jest to kwota o połowę niższa od tego ile Nike wołał za podobny model butów 3 lata temu. Wtedy, samosznurujące się obuwie wyceniono na 720 dolarów!

Aplikacja Nike Adapt

Ten artykuł najprawdopodobniej nie ukazałby się na łamach AntyApps, gdyby nie dedykowana aplikacja, która pozwala sterować naszymi smart butami (strasznie bawi mnie to sformułowanie). Już teraz można ją pobrać z Google Play i App Store. Pozwoli ona ustalić jak ciasno but powinien zostać zawiązany, żeby nasza noga czuła się w nim najwygodniej. Algorytm dopasuje sznurowanie do kształtu stopy i wykonywanych aktywności.

Nie zabrakło też bajeru w postaci personalizacji koloru podświetlenia buta. Obuwie wyposażono w diody LED, które możemy dopasować np. do koloru naszych spodni i bluzy. Producent informuje, że użytkownicy Nike Adapt będą mogli odblokować nowe podświetlenia. Aplikacja doczeka się również aktualizacji rozszerzających możliwości inteligentnego obuwia. Na pewno nie zabraknie tu najróżniejszych pomiarów związanych z chodzeniem, bieganiem itd.

Mówcie co chcecie, ale jak bardzo nie byłby to szpanerski gadżet, naprawdę jestem ciekaw tego jak takie obuwie sprawdzi się podczas testów wykonywanych na boiskach lub w halach sportowych. Czekam na premierę i pierwsze filmy z recenzjami.

Do
góry