Nike+ Running z funkcją, na którą długo czekałem

4

nikerunning
Biegam w miarę możliwości regularnie. Oczywiście najważniejsza jest sama aktywność, a nie wszystkie dotyczące jej statystyki, lecz po pewnym czasie przyjemnie jest przysiąść przed komputer lub spojrzeć w telefon i zapoznać się z osiągniętymi przez nas rezultatami. Dla wielu prowadzenie zapisków jest równie ważne, co aktywność, a tym aplikacje Nike na pewno nam pomoże.

Podczas przebieżek dosyć często zdarza mi się jednak zatrzymać na moment – czy to po prostu w celu zawiązania sznurówek czy wykonania kilku ćwiczeń. Do tej pory w takiej chwili najlepszym wyjściem było wstrzymanie aktywności (i jednocześnie muzyki) na kilka minut, by później ją wznowić. Problem ten rozwiązałem częściowo zastępując domyślny odtwarzacz aplikacją Spotify, która odtwarza muzykę niezależnie od aktywności. Ma to swoje minusy (potrzeba przełączania się pomiędzy aplikacjami), lecz zalety je przewyższają.

Clipboard

W najnowszej wersji aplikacji Nike+ Running pojawiła się jednak nowość, która może cały ten problem rozwiązać. Dziwi mnie nawet fakt, że nikt nie wpadł na to wcześniej, ale najważniejsze jest to, że nareszcie pojawiło się to w aplikacji. Mowa oczywiście o automatycznym wstrzymywaniu śledzenia aktywnosci, gdy my się zatrzymujemy. Jest to opcjonalne i można wyłączyć tę funkcję w opcjach, ale w moim przypadku taka nowość jest jak przysłowiowy dar z nieba. Niestety, na ten moment jest ona dostępna jedynie na urządzeniach z systemem iOS.

Najnowszą wersję aplikacji Nike+ Running pobierzecie z Google Play oraz App Store zupełnie za darmo. Aplikacja zintegrowana jest z serwisem Nike+, w którym można obserwować nasze poczynania.

Do
góry