Nowy Gboard: szybszy i z kilkoma usprawnieniami

0

Klawiatura od Google to niewątpliwie jeden z najfajniejszych produktów tego typu, jaki dostępny jest na rynku. Jeden z, bo owszem — konkurencja (jak chociażby SwiftKey) depcze mu po piętach, ale jednak bycie domyślną klawiaturą dla milionów urządzeń zobowiązuje. I jak to zwykle bywa w przypadku popularnych aplikacji — te stale się rozwijają. Właśnie kolejni użytkownicy dostają najświeższą wersję beta Gboard — klawiatury Google, która… stała się jeszcze lepszą.

Zobacz też: Klawiatura od Google z niecodziennymi połączeniami emoji

Nowy Gboard: z mniejszymi opóźnieniami i fajnymi nowościami, które dla nas schodzą na dalszy plan

Jedną z najfajniejszych opcji w nowej klawiaturze Gboard jest niewątpliwie kolejne skracanie opóźnień związanych z wklepywaniem tam kolejnych znaków. Klawiatura w nowej wersji działa jeszcze sprawniej: aktywuje się szybciej, zaś dodawanie tam kolejnych znaków obywa się bez żadnych niespodzianek po drodze. I działa niemalże natychmiast.

Ponadto wszyscy którzy korzystają z klawiatury Google do wprowadzania tekstu po angielsku prawdopodobnie ucieszą się na wieść o stale udoskonalanym systemie podpowiedzi (przewidywania) oraz lepszym rozpoznawaniu odręcznego pisma. Pełna lista zmian dla najświeższej wersji aplikacji prezentuje się następująco:

• Improvements to the keyboard latency and startup-time
• Enables keyboard borders for tablets
• Adds support for next word prediction and spelling correction for handwriting keyboards for faster typing. (En-US only)
• Adds support for handwriting layout for Tibetan

Zobacz też: SwiftKey na iOS z funkcją stworzoną z myślą o nowych użytkownikach

Niby drobne zmiany, ale to właśnie one są często najbardziej potrzebne. Nie potrzeba nam w klawiaturach 500 nowych opcji — bo te które są, są w zupełności wystarczające.

Nowa wersja beta aplikacji powoli trafia do użytkowników, ale jak to zwykle bywa w przypadku Androida i Google Play — to prawdopodobnie jeszcze chwilę potrwa, do czego większość z nas zdążyła już przez lata przywyknąć. Tym razem sprawy mają się… właściwie jak zwykle. Jeżeli mimo tego że jesteście zapisani do programu beta wciąż nie doczekaliście się stosownej aktualizacji, to pobranie i zainstalowanie na własną rękę najnowszego APK powinno rozwiązać wasze problemy.

Zobacz też: Aktualizacja Grammarly wprowadza do klawiatury synonimy

Do
góry