Nubs' Adventure — Tak się kiedyś robiło platformówki…

0

Zrzut ekranu 2014-12-27 o 13.10.46

Dawno nie miałem okazji zagrać na Androidzie w klasyczną, przygodową platformówkę. Większość gier nawiązujących do tego gatunku, które pojawiają się na urządzeniach mobilnych, uproszczono do popularnego ostatnio stylu „one click”. Dziś, w końcu udało mi się trafić na tytuł, jaki w stu procentach przypomina najlepsze platformówki z przed lat. Dodatkowym smaczkiem, jest bez wątpienia fakt, że Nubs' Adventure utrzymano w stylu pixel art. 

Na początku muszę zaznaczyć, że tytuł nie jest jeszcze w pełni skończony. Autor gry udostępnił ją w Google Play jako „early access”. Gra, już na tym etapie posiada wiele uroku dlatego zdecydowałem się aby mimo wszystko, opisać ją już teraz.

Oprawa graficzna tytułu, przypomina mi nieco kultowe Liero, czyli rozpikselowaną odpowiedź na Wormsy. Sama rozgrywka nie ma jednak nic wspólnego z robakami. Nasz główny bohater, mały, biały robocki mieszka w niewielkiej chatce na wzgórzu. Pewnego dnia w jego domu pojawiają się dwa czerwone stwory, które wyrzucają go z domku, okradają i palą jego posiadłość. Naszym zadaniem będzie odbudować naszą własność przmierzając kolejne poziomy rozpikselowanej platformówki.

Obsługa gry jest bardzo prosta. Do naszej dyspozycji oddano dwie strzałki, przycisk skoku oraz guzik odpowiadający za akcje, takie jak podciąganie się po linach czy uruchamianie dźwigni i przekładni. W grze, oprócz zręczności, będzie trzeba wykazać się również sprytem i refleksem. Po drodze zdobędziemy również broń w postaci bumerangu, a także nowych sojuszników, którzy pomogą nam pokonać czerwone stwory, które przez całą grę, będą deptać nam po piętach.

Okazuje się, że prosta platformówka w starym stylu, wciąż może podobać się graczom. Ja jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony i wierzę, że twórca tytułu znajdzie czas, żeby doprowadzić Nubs' Adventure do końca. Mimo że tytuł nadal posiada błędy i niedopracowane elementy, w tym przypadku naprawdę jestem gotów wybaczyć fakt, że niedokończony produkt trafił do Google Play. Widać, że nie jest to profesjonalna produkcja ale ma w sobie na tyle dużo uroku że z pewnością może się obronić.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry