Ten pamiętnik nie wpadnie w niepowołane ręce. Poznajcie Penzu

0

Penzu

Prowadzenie pamiętnika to nie tylko forma autoterapii, ale też sposób na rejestrowanie swojego fizycznego zdrowia. Zdarza się, że to lekarz sam zaproponuje codzienne zapisywanie krótkich notek o ogólnym samopoczuciu – a co do tego celu sprawdzi się lepiej niż smartfon, który ma się zawsze pod ręką? Jako taki dziennik może posłużyć chociażby Penzu, dostępne na kilka platform i różnych urządzeń.

Zła wiadomość jest taka, że Penzu nie oferuje spolszczenia. Ten program nie sprawdzi się zbyt dobrze w przypadku osób, które nie posługują się angielskim. Jeśli zależy wam na narzędziu dostępnym po polsku, to sprawdźcie na przykład My Creative Diary, o którym pisaliśmy w tym artykule.

Penzu tymczasem bardzo stara się imitować fizyczny pamiętnik. Widać to już przy pierwszym uruchomieniu tego programu, bo główny pulpit w tej aplikacji przestawia obrazki zeszytów. Każdy z nich może służyć jako odrębny pamiętnik. To pomaga kategoryzować wpisy, co w przypadku Penzu jest dość istotne, jako że program nie oferuje ogólnodostępnej wyszukiwarki. Haczyk jest taki, że darmowa wersja aplikacji pozwala na przechowywanie tylko jednego takiego zeszytu. Wciąż – w większości przypadków zapewne to wystarczy.

Penzu

Wygodnie za to prezentuje się ekran, gdzie dodaje się wpisy. Użytkownik ma tu pod ręką podstawowe narzędzia formatowania, jak choćby pogrubienie czy kursywa, ale wystarczy przesunąć palcem po pasku nad klawiaturą żeby znaleźć kilka opcji związanych z ułożeniem tekstu czy linkowaniem. Do notek w Penzu da się też oczywiście dodawać zdjęcia, ale to już raczej standard.

Penzu

W pamiętnikach często przechowuje się drażliwe dane. Na szczególną pochwałę zasługuje więc tutaj podwójny system szyfrowania. W Penzu da się ustawić hasło nie tylko dla wszystkich zeszytów, ale także dla całej aplikacji. Jeśli nawet ktoś odgadnie wasz PIN, to już niekoniecznie poradzi sobie z dodatkowym zabezpieczeniem. Twórcy tego programu biorą sobie też do serca sugestie użytkowników. W wersji premium tego narzędzia da się odzyskać usunięte wcześniej dane, a także wyeksportować wszystkie notki do formatu PDF.

Funkcjonalność raczej nie zachwyca, ale program może się podobać.

Są na rynku mobilne pamiętniki, które oferują znacznie więcej. Ta prostota w przypadku Penzu może być jednak zaletą, zwłaszcza że z małą ilością funkcji nie wiąże się niski stopień prywatności. Z Penzu skorzystacie na telefonach pod kontrolą Androida lub iOS, ale również z desktopów.

Do
góry