PhonoPaper — Czytnik wizualizacji fal dźwiękowych. To naprawdę działa!

3

Zrzut ekranu 2014-06-03 o 15.52.43

Odkąd piszę dla AntyApps przez mój smartfon przechodzą dziesiątki aplikacji. Z tego powodu mało który produkt jest w stanie mnie zaskoczyć, jednak apka, na którą trafiłem dzisiaj na prawdę wprawiła mnie w zdumienie. Nigdy nie byłem orłem z fizyki, więc być może dla tych, którzy się na tym znają będzie to zwykła codzienność, jednak na mnie, aplikacja PhonoPaper zrobiła ogromne wrażenie. Jeśli wciąż nie potraficie zrozumieć fenomenu QR kodów, być może spodobają wam się wizualizacje dźwięku, które z pomocą specjalnego czytnika będą w stanie odtworzyć nagranie!

Zrzut ekranu 2014-06-03 o 15.49.06

Interfejs apki niestety nie ma nic wspólnego z nowoczesnymi programami mobilnymi. Trzeba jednak przyznać, że w połączeniu z niezidentyfikowanymi szumami, całość tworzy ciekawy, postapokaliptyczny klimat. Po uruchomieniu od razu aktywuje się czytnik fal, który stara się przetworzyć obraz z naszego aparatu na dźwięk. Polecam szybko przyciszyć urządzenie lub po prostu zakryć kamerę, bo głos jaki dobiegać będzie z naszego smartfonu lub tabletu nie należy do najprzyjemniejszych. Jeśli kojarzycie połączenie trzasków, jęków i szumów, które w filmach sci-fi towarzyszy komunikowaniu się z nieziemskimi istotami, wiecie o czym mówię.

Zrzut ekranu 2014-06-03 o 15.49.21

Przejdźmy jednak do tego, jak działa PhonoPaper. Po lewej stronie ekranu znajduje się ikona z 3 liniami. Z jej pomocą otworzymy menu główne. Nie próbowałem nawet zrozumieć parametrów, które możemy modyfikować w zakładce Audio, tylko od razu przeszedłem do funkcji New Code. Na ekranie pojawia się komunikat informujący o aktywnym nagrywaniu. W tym momencie możemy zarejestrować wybrany dźwięk. Czas naszego nagrania kończy się w momencie, kiedy pionowa linia przemierzy całą odległość od lewej do prawej strony ekranu. Teraz wystarczy tylko zapisać nasz dźwięk w obrazie i tu zaczyna się magia.

Zrzut ekranu 2014-06-03 o 15.49.14

Obrazek możemy wydrukować lub przesłać na inne urządzenie i „odczytać” dźwięk bezpośrednio z ekranu. Efekty naprawdę mnie zaskoczyły. Oczywiście nie jest to krystalicznie czysty dźwięk, ale z pewnością możemy rozpoznać melodie lub wyraźnie wymawiane słowa. Myślę, że technologia odczytywania dźwięku z obrazu ma szansę odnaleźć się w naszej kulturze choćby w formie street artu. Mam nadzieję, że podobne aplikacje szybko pojawią się na rynku, a ich możliwości będą wciąż rozwijane. Zobaczymy czy PhonoPaper ma szansę wyprzeć popularne QR kody.

14.06.03 15.00

Powyżej mała próbka tego co potrafi PhonoPaper. W rzeczywistości brzmię jednak trochę inaczej ;)

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry