Pixel Band — Ćwicz refleks i spostrzegawczość

0

pb00

Szczerze mówiąc, przeglądając screeny z gry, spodziewałem się czegoś innego. Myślałem raczej, że Pixel Band to coś w rodzaju rozpikselowanego menedżera, gdzie naszym zadaniem będzie rozwijanie kariery wirtualnej kapeli. Okazało się jednak, że mamy tu do czynienia z kolejnym tytułem, w którym rekord pobity choćby o jeden punkt będzie naszym małym-wielkim sukcesem…Twórcy gry, podczas jej projektowania, ewidentnie inspirowali się tytułami w stylu Guitar Hero. Tutaj jednak każda linia nie odpowiada za odpowiedni próg na gryfie, tylko przypada na kolejnych członków zespołu. Nasze zadanie jest proste. Musimy naciskać przyciski na dole w momencie, kiedy wyżej pojawiają się odpowiednie ikonki w tym samym kolorze. Jest jednak pewna różnica, która sprawia, że Pixel Band ma zdecydowanie bliżej do Flappy Bird niż do Guitar Hero: każde pomylenie przycisków kończy grę.

pb02

Naszym głównym przeciwnikiem jest tutaj czas. Jego upływ sygnalizuje pasek umieszczony u góry ekranu. Gra kończy się nie tylko w momencie wciśnięcia niewłaściwego przycisku, ale także wtedy, gdy poziom naładowania paska spadnie do zera. Proste, a jednocześnie bardzo frustrujące…

W tytule nie zabrakło oczywiście synchronizacji z kontem Google Play Games. Bicie nowych rekordów może więc iść w parze razem z współzawodnictwem. Oprócz rywalizacji ze znajomymi, urozmaicenia dostarczy również możliwość odblokowania nowych zespołów. Niestety moje umiejętności wciąż nie pozwoliły mi zaadoptować nowej kapeli.

Jak na grę, której motywem przewodnim jest muzyka, Pixel Band oferuje zdecydowanie za mało urozmaicone udźwiękowienie. Pixel-artowy styl aż prosił się o uzupełnienie go ośmiobitowymi dźwiękami, które świetnie wkomponowałyby się w ten tytuł. Rozumiem, że nie jest to gra rytmiczna i tak naprawdę liczy się tutaj umiejętność szybkiego liczenia „znaczników”, ale dobry podkład dźwiękowy na pewno znacznie umiliłby rozgrywkę.

pb01

Jeśli szukacie kolejnej gry, w której jedna runda może potrwać zaledwie kilka sekund, skutecznie odrywając was na moment od codziennych zadań, Pixel Band znakomicie wpisuje się w ten nurt. Mnie tytuł nie zachwycił. Mimo że w ogóle nie gustuję w tego typu grach, prędzej sięgnąłbym po Timberman, Endless Doves czy Beach God.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry