Pliki FLAC na iPhonie lub iPadzie? Żaden problem! Oto FLAC Player

0

ZodiacDAC_iPad_antelope-audio_highend-dac_monoandstereo-review_test

Użytkownicy ceniący sobie przede wszystkim jakość muszą być gotowi na wszystko, a przede wszystkim wydatki i kompromisy. Kupując smartfon lub tablet Apple decydują się bowiemna urządzenie niewspierające po wyjęciu z pudełka plików FLAC – jednego z najpopularniejszych, które oferują bezstratny format kompresji dźwięku. Ale, cytując klasyka: „There’s an app for that!”.

Gdy do gry wkroczy FLAC Player sprawa zostaje rozwiązana. Aplikacja jest w App Store od dłuższego czasu, jest stale rozwijana, spełnia swoje zadania w 100%, ale to wszystko przychodzi z pewną ceną. To, o czym wspominałem na początku to właśnie cena aplikacji FLAC Player – wynosi ona aż 8,99 euro i jeżeli przed chwilą googlowaliście w poszukiwaniu rozszerzenia skrótu FLAC, to z całą pewnością będzie to dla Was wydatek na wyrost. W pierwszej kolejności zalecane jest sprawdzenie możliwości tego formatu całkowicie za darmo, na komputerze na przykład korzystając z odtwarzacza foobar2000.

Clipboard

Nie dotyczy to jednak osób, które posiadają już pewną kolekcję muzyki w tym formacie i nie mogą z niej zrezygnować wychodząc z domu. Jak mówiłem, tacy użytkownicy muszą być gotowi na pewne kompromisy, więc zapewne osoby te wiedzą, że aplikacja iTunes również nie wspiera plików FLAC. Dlatego synchronizacja utworów będzie się odbywać w nieco inny sposób niż z biblioteką iTunes – po podłączeniu urządzenia do komputera, w zakładce Programy dostępna jest opcja wymiany danych i tam musimy dodawać pliki FLAC korzystając ze zwykłego eksploratora. Zalecane jest więc utrzymywanie porządku w folderach z muzyką. Dostępna jest również opcja wymiany danych dzięki serwerom SFTP lub innym wykorzystującym SSH, lecz skorzystanie z przewodu jest najprostsze i w większości przypadków najszybsze.

Clipboard2

FLAC Player ma się czym pochwalić – odtwarzane są pliki FLAC oferujące nawet 24 bity i 96 kHz, lecz wymagana jest zewnętrzna karta dźwiękowa podłączana przy użyciu Camera Connection Kit dla iPhone’a i iPada. Standardowo odtwarzać można pliki 16-bitowe z 48kHZ. Do tego dysponujemy equalizerem z 24 domyślnymi zestawami, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by samemu zdecydować o brzmieniu muzyki. Po tapnięciu na okładkę możemy przejrzeć wszystkie szczegóły dotyczące pliku (dane techniczne, metadata itd.), a jeśli z plikiem skojarzony jest tekst, to możliwe jest nawet wyświetlenie takowego. Wewnątrz aplikacji możemy tworzyć i edytować playlisty, tworzyć zakładki w dowolnym momencie utworu, a sortowanie utworów możliwe jest po numerze utworu, nazwie, dacie lub według naszego uznania.

Aplikacja została zoptymalizowana do jak najmniejszego zużycia energii, działa doskonale pod iOS8 oraz na najnowszych iPhone’ach 6 i 6 Plus. Oczywiście sama aplikacja nie zapewni nam najwyższej jakości, ponieważ by po nią sięgnąć musimy przygotować się także na kolejne wydatki: słuchawki i przetwornik USB. Aplikacja gotowa na ich obsługę jest już jednak dostępna. Odrobinę razić może „surowy” wygląd aplikacji, ale przecież nie o „wodotryski” wizualne tu chodzi!

Źródło głównego zdjęcia.

Ocena autora

Ocena 5+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry