Czy odświeżony interfejs aplikacji Spotify to dobry pomysł?

2

Kilka miesięcy temu pisaliśmy o tym, że tylko w tym roku, Spotify zainwestuje 500 milionów dolarów w rozwój podcastów na swojej platformie. Już teraz widzimy efekty tych działań – choćby w samym interfejsie aplikacji. Spotify świetnie radzi sobie z wyszukiwaniem muzyki, ale i podcasty są coraz lepiej segregowane w poszczególnych kategoriach. Śledzone audycje podzielono na sekcje pobranych i nieodtwarzanych, dzięki czemu z łatwością nadrobimy zaległości lub ściągniemy nagrania do trybu „offline”. Jakiś czas temu pisaliśmy również o wyraźnym rozgraniczeniu biblioteki muzycznej i podcastów. Spotify właśnie ogłosiło, że zapowiadane zmiany właśnie weszły w życie. A dodatkowo otrzymaliśmy jeszcze jedną, bardzo przydatną sekcję!

Nasza biblioteka w Spotify doczekała się dwóch osobnych sekcji: muzyka oraz podcasty. Od razu muszę wspomnieć o tym, że w przypadku mojego telefonu – aktualizacja jeszcze się nie pojawiła. Spotify nauczyło nas już, że ich testy A/B potrafią trwać wieczność, więc musimy uzbroić się w cierpliwość. Jednocześnie zachęcam do pisania w komentarzach, czy wasza aplikacja wspiera już nowy podział.

Przesuń w lewo lub w prawo

Wracając jednak do sedna, pozwolę sobie w kilku słowach opisać nowości, które przygotowało dla nas Spotify. Do tej pory, wszystkie zakładki w naszej bibliotece były rozmieszczone jedna pod drugą. Teraz, pomiędzy poszczególnymi sekcjami będziemy poruszać się horyzontalnie, poprzez przesunięcie palca w lewo lub w prawo. Najpierw wybieramy „dużą” kategorię, czyli muzykę lub podcasty, a później wykonujemy gest „swipe”, aby przejść do playlist, artystów lub utworów.

W moim odczuciu, Spotify już dawno powinno wprowadzić takie rozwiązania. Obsługa aplikacji jest teraz znacznie prostsza i zajmuje mniej czasu. Zyskują na tym również osoby, które z poziomu Spotify słuchają tylko podcastów (lub tylko muzyki).

Polubione utwory

Kolejna nowość to osobna sekcja „Liked Songs”. Jest to nic innego jak playlista z piosenkami obok których kliknęliśmy wcześniej ikonę serduszka. Dla osób, które szukają na Spotify nowej muzyki i bardzo często „odkładają” w ten sposób piosenki na później – będzie to na pewno bardzo przydatne rozwiązanie. Sam bardzo często klikam serduszko przy nowo poznanych utworach a później o nich zapominam. Dzięki dedykowanej playliście będę mógł do nich wrócić wtedy, gdy bez pomysłu na to, czego chciałbym posłuchać, odtworzę sobie mój zbiór „Polubione utwory”.

Używam Spotify od kilku dobrych lat i muszę przyznać, że chyba ani razu nie zdarzyło mi się napisanie negatywnego komentarza do zmian jakie serwis regularnie wprowadza do swoich aplikacji na różne platformy. Mam nadzieję, że w tym przypadku lepsze nigdy nie będzie wrogiem dobrego. Oby tak dalej.

Do
góry