Porównanie darmowych pakietów biurowych – Dokumenty Google vs Office Mobile

6

Często w mailach i na Facebooku pytacie nas o mobilne pakiety biurowe, w tym te darmowe, dostępne z samym systemem. Dlatego postanowiliśmy się tematowi przyjrzeć bliżej i porównać najpopularniejsze. Dziś zajmiemy się pakietami dostarczanymi wraz z systemami Android i Windows Phone, czyli Dokumentami Google i Office Mobile.

Dlaczego w tym zestawieniu nie ma pakietu od Apple? Ponieważ jest on płatny, a ceny wysokie. Zestawienie nie ma na celu wyboru zwycięzcy, a  jedynie ukazanie mocnych i słabych stron każdego z tych pakietów. Jeżeli macie jakieś dodatkowe pytania, lub jakiś temat został opisany niewystarczająco, dajcie znać.

Choć od jakiegoś czasu Dokumenty Google zmieniły nazwę na Dysk, pozostaniemy przy starej, bo tylko tego aspektu dotyczy porównanie.

Formaty jakie możemy odczytać:

Office Mobile: prawie wszystkie znane nam rozszerzenia z pakietu Office dla programów Word, PowerPoint i Excel, w tym te najpopularniejsze czyli doc, .docx,  ppt, .pptx, xls, .xlsx, .txt, .rtf oraz .one.
Dokumenty Google: Niestety dokumenty od Googla nie prezentują się tak okazale. Dostęp z poziomu aplikacji mamy jedynie do jego formatów czyli gdoc, gslides, gsheet z czego ten ostatni otwiera się w wersji www (ale w oknie aplikacji). Dodatkowo podglądać możemy pliki z rozszerzeniem doc i .docx.

Możliwość edycji z poziomu aplikacji:

Office Mobile: najprościej byłoby napisać, że wszystkie nowsze formaty zapisu z Worda, PowerPointa i Excela. Poprzez nowe rozumiem te z końcówką x na końcu. Tak więc, jeżeli mamy plik w formacie doc, niestety nie będziemy w stanie go edytować. Zmiany możemy wprowadzać również w formacie .one, oraz txt (zostanie zamieniony na docx)
Dokumenty Google: Edycji podlegają jedynie dokumenty stworzone w formacie gdoc; gsheet (arkusz) tylko z poziomu www, czyli w momencie gdy mamy podłączenie do internetu i tylko w bardzo podstawowych elementach.

Tworzenie nowych dokumentów:

Office Mobile: Mamy możliwość tworzenia nowych plików w 3 formatach: docx, xlsx, .one. W przypadku tego ostatniego są to zarówno pojedyncze notatki jak i całe notesy. Aplikacja posiada też zestaw gotowych szablonów, dopasowanych do mobilnych potrzeb.
Dokumenty Google: Z poziomu aplikacji możemy stworzyć jedynie dokument tekstowy, czyli gsheet. Jest też możliwość stworzenia arkusza, ale jedynie w przypadku aktywnego połączenia z siecią.

Nadawanie i edycja uprawnień:

Office Mobile: Niestety nie jest to możliwe z poziomu aplikacji. Aby nadawać uprawnienia należy zainstalować darmowy program SkyDrive.
Dokumenty Google: Świetnie rozwiązane. W łatwy sposób możemy sprawdzić kto ma dostęp do jakich plików oraz zmienić te uprawnienia, nadać nowe.

Praca na wspólnych dokumentach:

Office Mobile: Jest, ale nie należy do najlepiej zorganizowanych.Irytujący jest też konflikt możliwości. Jeżeli ktoś prześle nam dokument stworzony w darmowej wersji Office w usłudze Outlook, a my z poziomu telefonu dodamy do niego komentarz, to nadawca, już do nie otworzy. Dlaczego? Office w chmurze nie posiada możliwości otwierania komentarzy.
Dokumenty Google: Jest, sprawuje się bardzo dobrze. Niestety w większości wypadków wymaga połączenia online.

Wysyłanie dokumentu:

Office Mobile: Nasze dokumenty możemy wysyłać mailem, są dołączone jako zwykły plik. Możemy też wysyłać linki do nich.
Dokumenty Google: Możemy wysyłać jedynie link do pliku.

Dostępność aplikacji:

Office Mobile: aplikacja systemowa, dostępna w każdym urządzeniu Windows Phone.
Dokumenty Google: jako aplikacja do pobrania z Google Play.

Paradoksalnie dokumenty od Googla są wyborem lepszym dla osób, które mocno zamknęły się w jednym ekosystemie. Świetnie sprawują się też w intensywnej pracy grupowej i jako narzędzie do zarządzania uprawnieniami. Wciąż jednak zbyt wiele elementów wymaga aktywnego połączenia z siecią. Nawet tak proste zadanie jak przejrzenie arkusza kalkulacyjnego. Jeżeli chodzi o pracę offline, mobilny Office sprawuje się o wiele lepiej. Pozwala na przeglądanie i edycję większości najpopularniejszych formatów. Mankamentem jest brak możliwości edycji dla dokumentów w starszych formatach. Office to też świetny notatnik, czyli OneNote. Dodatkowo mamy możliwość pracy grupowej, nie jest to jednak tak komfortowe jak w dokumentach Googla.

Do
góry