Konto na Spotify spersonalizujesz również z poziomu smartfona

0

spotify

Czy ktoś pamięta jeszcze serwis Last.fm? W czasach, gdy odpowiednikiem pokaźnych zasobów serwisów streamingowych był iPod z 160 GB pamięci, nie było lepszego sposobu na odkrywanie nowej muzyki. Platforma polecała nam wykonawców, których twórczość była podobna do tego, czego słuchaliśmy na co dzień. Nie brakowało też elementów serwisu społecznościowego. Każdy użytkownik Last.fm miał swoje konto i mógł obserwować profile innych osób. Dziś, podobne rozwiązania oferuje nam Spotify. Właśnie dotarły do nas informacje o tym, że użytkownicy smartfonów będą mieli możliwość wygodnej personalizacji swojego konta.

Przyznam szczerze, że nigdy nie przywiązywałem wagi do tego jak wygląda mój profil na Spotify. Nie zależy mi na tym, żeby inni mogli śledzić moją historię przesłuchanych utworów i sam również nie sprawdzam kont innych użytkowników. Gdybyście jednak mieli ochotę zadbać o swój wizerunek w obrębie tej popularnej platformy streamingowej, teraz możecie to zrobić zarówno z poziomu komputera, jak i smartfona.

Chciałbym jednak ostudzić zapał tych, którzy spodziewają się, że Spotify zamieniło się właśnie w muzycznego Facebooka. Modyfikacje jakich możemy dokonać na naszym koncie są delikatnie mówiąc skromne. Z poziomu aplikacji możemy jedynie zmienić zdjęcie profilowe (robiąc sobie selfie lub dodając fotkę z biblioteki multimediów) i… nazwę użytkownika. Aby to zrobić, należy przejść do „ustawień”, a następnie kliknąć przycisk „edytuj profil”, który znajduje się pod avatarem. Cała personalizacja konta jest więc dość uboga, ale do tej pory zmian można było dokonać jedynie z poziomu komputera.

Trudno powiedzieć, czy Spotify planuje rozszerzyć możliwości swojej platformy o więcej funkcji związanych z indywidualnymi profilami użytkowników. Grupy dyskusyjne i możliwość wymiany informacji o ulubionych artystach byłyby całkiem interesującym dodatkiem do serwisu streamingowego. Czas pokaże, czy ukłon w stronę użytkowników aplikacji mobilnej to zapowiedź jakiegoś większego przedsięwzięcia.

Przy okazji aktualizacji Spotify chciałbym zapytać Was, czy zdarza Wam się podglądać, czego słuchają Wasi znajomi. A może wciąż korzystacie ze wspominanego przeze mnie Last.fm? Piszcie w komentarzach.

Do
góry