Quick pozwoli na szybkie dodanie napisu do grafiki

3

quick

Over to aplikacja, która cieszy się ogromną popularnością wśród miłośników kieszonkowej edycji zdjęć. Paczki wypełnione estetycznymi dodatkami na dobre zawładnęły sercami nie tylko użytkowników Instagrama. Quick to narzędzie od tego samego zespołu. Celem jaki postawiła sobie tym razem ekipa, było oddanie w nasze ręce aplikacji pozwalającej szybko opatrywać fotografie tekstem. Czy im się to udało? Sprawdźmy, jak w praktyce sprawdza się Quick i czy faktycznie jest tak szybkie, jak sugeruje jej tytuł.

Postawili na prostotę interfejsu i sprawność działania. Widać to już od pierwszych chwil po włączeniu programu — zamiast przeklikiwania się przez różnej maści opcje, naszym oczom od razu ukazuje się galeria grafik zgromadzonych w pamięci urządzenia. Nie ma się zatem nad czym zastanawiać — wybieramy zdjęcie, na którym planujemy zamieścić napis.

quic

Teraz czas na tekst, który ma się na nim znaleźć. Przykładowy już czeka po środku ekranu, klikając na nim dwukrotnie, przechodzimy do edycji. Po wpisaniu interesującej nas frazy, możemy przystąpić do ostylowania. Wybieramy spośród kilkudziesięciu czcionek (jeżeli podstawowe wam nie wystarczają, nabycie dodatkowego pakietu z poziomu programu to koszt 1,79 euro) i całej palety kolorów. Warstwę tekstu możemy dowolnie przenosić po powierzchni ekranu. Prostymi gestami rozszczepiania palców można ją powiększać i analogicznie w drugą stronę — pomniejszać. Największym brakiem, moim zdaniem, jest opcja posiadania tylko jednej dodatkowej warstwy z tekstem na każdej grafice. O standardowym braku w postaci ogonków w większości czcionek wspominać nawet nie będę, bo to standard, do którego wszyscy już jesteśmy przyzwyczajeni — czyż nie?

Gotowe? Możemy zatem zapisać efekty naszej pracy, lub — bezpośrednio z poziomu Quick, podzielić się nimi ze światem za pośrednictwem innych aplikacji. Wśród nich znalazły się między innymi Wiadomości czy popularne serwisy społecznościowe.

Moim zdaniem cele, jakie postawili sobie twórcy Quick zostały spełnione. W opisie swojego produktu zapewniają, że cały proces wygląda następująco: stuknąć w ekran -> wpisać -> ostylować -> udostępnić i gotowe! I to naprawdę jest takie proste i szybkie — zakładając oczywiście, że nie roztrwonicie za dużo czasu na wyszukiwaniu odpowiedniej czcionki czy koloru. Aplikacja dostępna jest w AppStorze oraz Google Play w wersji uniwersalnej za darmo. Warto mieć jednak na uwadze, że każdy zapisywany w niej obrazek opatrzony będzie znakiem wodnym. Jeżeli chcielibyście się go pozbyć, niezbędne będzie wydanie 1,79 euro — logo zniknie, a wy zyskacie dodatkowo zestaw czcionek. Jeżeli zależy wam na szybkim okraszeniu zdjęć tekstem, sprawniej tego prawdopodobnie z poziomu iOS nie załatwicie!

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry