Re-Volt Classic — szybkie i charakterne wyścigi małymi autkami!

2

revolt

Wyścigi niewielkimi samochodami które potrafią siać zniszczenie? W to mi graj! Mimo że nie należę do wielkich miłośników gatunku, a szczególnie tych będących symulacjami, to w takie arcade’owe tytuły gram z nieskrywaną przyjemnością. Bo jak tu nie lubić tych uroczych aut, które z prędkością światła wchodzą w zakręty bo najbardziej, wydawałoby się, banalnych trasach, jakie tylko możemy sobie wymarzyć?

 

rvc01

Na Re-Volt Classic składa się kilkanaście tras, po których ścigamy się z naszymi rywalami. Banalnych, ale ciekawie zaaranżowanych, przemyślanych i zaprojektowanych tak, aby nie było czasu na nudę. Podwórkowe ściganie, zawody w supermarkecie, ogrodzie botanicznym czy między innymi zabawkami? Sama frajda! Do wyboru mamy też spory zestaw aut, które w dużym stopniu różnią się od siebie statystykami, dlatego warto się chwilę pomęczyć i w kolejnych zawodach zadbać o to, aby odblokować następne modele. I trasy — bo o „odkrycie” tychże, także będziemy musieli chwilę powalczyć.

rvc02

W grze znalazło się kilka trybów zabawy. Od moich znienawidzonych czasówek, przez ćwiczenia, pojedyncze trasy, na turnieju oraz arenie kończąc. Warto również wspomnieć, że autorzy nie ograniczyli się wyłącznie do trybu jednoosobowego i zaimplementowali w grze sieciowe rozwiązanie dla kilku graczy. Wszystko to zintegrowane z applowym Centrum Gier, działa sprawnie i mimo że Re-Volt Classic nie należy do najświeższych gier, wciąż cieszy się powodzeniem i można tam spotkać graczy. Niestety, często dużo lepszych, niż bym tego oczekiwał ;-).

Jeżeli jesteście zbyt leniwi aby spędzić kilka(naście) godzin na odblokowaniu wszystkiego, można z poziomu gry nabyć je wszystkie — po 1,79 euro. Jako że w grze czeka na nas sporo znajdziek, które utrudnią życie naszym rywalom, można także nabyć jedną na początek z każdej tras. Jeżeli chcielibyście każdy z wyścigów zaczynać z pełnym uzbrojeniem, taka opcja wyceniona zostałą na… 7,99 euro. Trochę sporo.

rvc03

Niezwykle istotną rzeczą w takich grach jest sterowanie. Tutaj zrezygnowano z wirtualnych analogów czy krzyżaków na rzecz obracania urządzeniem. Nasze auto automatycznie jedzie przed siebie, my zaś wychylając tablet czy smartfon, skręcamy. Jeżeli chcielibyście przyhamować albo włączyć wsteczny — wystarczy przytrzymać palcem na ekranie. Zadziała każde miejsce, poza fragmentem w który musimy kliknąć, aby wypuścić nasze power-upy czy pociski, które będziemy kierować w stronę rywali.

Re-Volt ma na swoim koncie już sporo lat. Gra zadebiutowała w 1999 roku na PC oraz konsoli Sony PlayStation. I nie da się ukryć, że grafika któą nas raczy stoi niżej niż obecne standardy które obowiązują na urządzeniach mobilnych. Ma w sobie jednak takie pokłady miodu, że nawet po latach trudno było mi się od niej oderwać — choć może to wszystko podsycane jest odrobiną nostalgii, bo przy grze swego czasu spędziłem ze znajomymi wiele godzin. Gra dostępna jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za 5,49 euro (testowana); oraz Google Play za darmo.

Do
góry