RememBear zapamięta dla ciebie wszystkie potrzebne hasła

0

Aplikacje agregujące hasła stają się coraz popularniejsze. Korzystamy z coraz większej liczby usług zabezpieczanych różnymi kombinacjami znaków, a i świadomość na temat ich zróżnicowania na różnych kontach jest coraz większa. Mam nadzieję, że hasło składające się z imienia i nazwiska powtarzające się na wszystkich naszych kontach dotyczą coraz mniejszej liczby osób. Trudno jednak zapamiętać kombinacje cyfr i liczb, które kompletnie nic nam nie mówią. I właśnie tutaj, z pomocą przychodzą aplikacje przechowujące nasze hasła. Jakiś czas temu testowałem LastPass i 1Password. Wybrałem pierwszą z wymienionych usług, ale po sprawdzeniu RememBear, wybór nie jest już tak oczywisty.

Po zainstalowaniu aplikacji na pokładzie iPhona, podajemy adres e-mail i definiujemy nasz „master password”. Później, użytkownik może też zdecydować, czy chce korzystać z Touch ID oraz funkcji autouzupełniania. Ta druga jest o tyle wygodna, że wszelkie hasła w usługach z których korzystamy, będą wpisywane automatycznie za pomocą RememBear. Pod koniec procesu konfiguracji apki, otrzymamy Klucz Urządzenia. Będzie on niezbędny, jeśli zgubimy nasze hasło główne. Warto go zapisać i schować do sejfu ;)

RememBear pozwala zapisywać trzy rodzaje danych: loginy i hasła, informacje z kart kredytowych oraz prywatne notatki. W przypadku tych pierwszych, mamy do dyspozycji obszerną wyszukiwarkę usług. Na podstawie wybranego portalu społecznościowego lub serwisu, aplikacja dobierze dla nas odpowiednie rubryki z danymi, które będziemy mogli zapisać. Przydatnym narzędziem jest również generator haseł, który pozwoli nam zdefiniować liczbę znaków, wykorzystanie prawdziwych słów, cyfry itd.

Warto przyjrzeć się temu, jak RememBear prezentuje się na tle konkurencji pod względem ceny. Miesięczny abonament za korzystanie z narzędzia wynosi 3 dolary. Niestety, wygląda na to, że kwota ta nie będzie pobierana z naszego konta w ratach. Abonament należy zapłacić z góry za cały rok. Daje to jednorazowy wydatek na poziomie 36 dolarów. W ten sam sposób rozliczamy się z konkurencyjnym LastPass więc nie byłem zdziwiony, że twórcy aplikacji chcą zatrzymać nas od razu na 12 miesięcy za pomocą takiej właśnie praktyki. Tu, warto jednak zwrócić uwagę na konkurencyjną cenę wspomnianego narzędzia. LastPass kosztuje o dolara mniej w skali miesiąca. Przy jednorazowej opłacie rocznej, zaoszczędzamy już dwanaście dolarów. Trzecia najpopularniejsza aplikacja tego typu, czyli 1Password, również kosztuje trzy dolary. Co więc wybrać? Każda z aplikacji oferuje miesiąc próbny za darmo. Podejmując decyzję o ochronie naszych haseł, warto poświęcić kilka dni na sprawdzenie wszystkich rozwiązań. Na korzyść RememBear na pewno przemawia bardzo ładna oprawa graficzna i wygoda obsługi. Oprócz aplikacji mobilnej, twórcy narzędzia dorzucają nam wtyczkę do przeglądarki oraz program dla macOS oraz Windowsa. Dzięki temu, wszystkie nasze hasła będą dostępne multiplatformowo. A jeśli potrzebujecie tego typu rozwiązania tylko na jednym urządzeniu – tym lepiej. W takim wariancie będziecie mogli używać RememBear za darmo!

Do
góry