Polacy pokochali Revoluta. Usługa się odwdzięcza i… wprowadza nowość, której się nie spodziewaliśmy!

1

revolut

Fintechowy startup Revolut budzi wiele skrajnych emocji. Jedni go uwielbiają, inni nieustannie powtarzają, że mu nie ufają — i raczej nic w tej kwestii się szybko nie zmieni. Szczerze mówiąc, niespecjalnie mnie to dziwi. W końcu chodzi o nasze pieniądze, ostrożność jest zatem wskazana. Kilka dni temu świat obiegła wiadomość, że firma pozyskała licencję bankową — co rzekomo miało uspokoić nerwy części niedowiarków. O tym, że platforma nieustannie się rozwija raczej nikogo nie trzeba informować, teraz jednak prawdziwa bomba. Numery kont oraz kart Revolut rozpoznawane są jako polskie: co to oznacza w praktyce?

Revolut z polskimi numerami kont oraz kart

Skoro tamtejsze karty i numery kont rozpoznawane są jako polskie, oznacza to nie mniej, nie więcej, a tyle, ze bez większego problemu można podawać je chociażby pracodawcom, jako dane do przelewów. Jak sam Karol Sadaj z Revoluta w Polsce mówi:

Polska jest jednym z najważniejszych rynków dla Revolut i chcemy by nasi użytkownicy realizowali transakcje w najprostszy możliwy sposób. Dzięki karcie i kontu, które są rozpoznawane jako polskie, łatwiej wypłacimy pieniądze, zapłacimy kartą oraz ustawimy stały przelew z banku lub od pracodawcy.

Co więcej, Revolut jako firma brytyjska ostrożnie podchodzi do nowych rynków. Polacy jednak podchodzą do firmy z otwartymi ramionami, dlatego tej nie zostało nic innego, jak… odwdzięczyć się tym samym:

Revolut stanie się również bardziej dostępny dla osób, które nie posługują się językiem angielskim. Będą one mogły skorzystać z supportu w języku polskim na czacie w aplikacji. To naturalny krok z uwagi na fakt, że w naszym centrum usług w Krakowie pracuje większość spośród 600 pracowników firmy. Obecnie już ponad 350 osób.

Sam jestem użytkownikiem usługi już od kilkunastu miesięcy i… niezwykle sobie ją cenię. Zarówno jako platformę do płacenia walutami w sieci, jak i (nawet bardziej) za wygodę którą daje mi podczas zagranicznych wyjazdów. Ich karta jeszcze nigdy mnie nie zawiodła: nie ważne w jaki zakątek świata się wybierałem, zarówno wypłaty z bankomatu jak i płatności ich Mastercardem nie były problemem. Z zapowiedzianych dziś nowości prawdopodobnie nie zrobię większego użytku, mimo wszystko fajnie widzieć, że firma dostrzega nasz rynek i poświęca mu więcej uwagi, niż mogłoby się wydawać.

Źródło: AntyWeb

Do
góry