Runemals – wciągające RPG, które udaje, że nie jest Pokemonami

1

header

Wielbiciele klasycznych gier RPG, którzy nie mają możliwości aby nosić w kieszeni starego gameboya powinni z uwagą czytać – w sklepie Windows Phone Store pojawiła się bardzo przyjemna produkcja, dzięki której stara przenośna konsola może się już okazać niepotrzebna. Runemals to kolejna gra od studia Game Troopers, która jest duchową spadkobierczynią nieśmiertelnych Pokemonów.

Mimo usilnych starań twórców, aby wspomniane przeze mnie gry jak najbardziej się różniły, podobieństwa między nimi są zauważalne nie tylko dla wprawionych fanów Pokemonów. Biorąc pod uwagę chociażby to, że nasza przygoda zaczyna się od wybrania jednego z trzech dostępnych stworków, z których każdy reprezentuje inny żywioł, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że komuś trochę zabrakło fantazji. Nie oznacza to jednak, że Runemals jest kompletną kalką tych ukochanych przez wielu gier konsolowych – deweloper sprytnie zaczerpnął to, co z tych produkcji najlepsze, dodając kilka nowatorskich rozwiązań od siebie.

2x1

Przykładowo, system walki. Aby móc zaatakować przeciwnika, potrzebne są nam punkty energii. Jak je zebrać? Na początku każdej tury czeka nas dziesięciosekundowa mini-gra, która polega na zebraniu przynajmniej trzech diamencików w tym samym kolorze. Barwa zebranych kryształów ma znaczenie, ponieważ w zależności od żywiołu naszego potworka, będzie on potrzebował innego rodzaju energii, aby wykonać atak. To, co może przeszkadzać w potyczkach z przeciwnikami, to dosyć niska celność ataków – po kilku chybieniach w ciągu jednej walki można się trochę zdenerwować.

Lekko zarysowany jest także wątek fabularny, który przewija się przez rozgrywkę, ale nie odgrywa szczególnie istotnej roli w całej grze. Runemals wymaga przede wszystkim odpowiedniej strategii, która przydaje się w szczególności podczas wymagających walk. Cieszy obecność usługi xbox, dzięki której za odpowiednie osiągnięcia odblokowujemy specjalne bonusy, ale do tego studio Game Troopers już nas przyzwyczaiło.

Tym, co jednak najbardziej odróżnia tę produkcję od notorycznie wspominanych tu Pokemonów, to raczej nowoczesne rozwiązanie, stosowane przede wszystkim w bezpłatnych grach mobilnych – mowa oczywiście o mikropłatnościach, które potrafią spędzić sen z powiek. Aby przystąpić do jakiejkolwiek misji, potrzebna jest energia, która regeneruje się z czasem. Jeśli jednak gracz nie jest zbyt cierpliwy, Runemals służy pomocą, oferując za drobne opłaty szybsze odnowienie potrzebnych punktów. To samo jest przy regenerowaniu zabitych jednostek, kupowaniu eliksirów albo wykonywaniu jakiejkolwiek niestandardowej operacji, która wymaga trudno dostępnych jednostek płatniczych.

2x2

Runemals powinno mieć swoje grono zwolenników, którym spodoba się mechanika gry, system walk i całkiem przyjemna oprawa. Sporo użytkowników zirytują mikropłatności, ale niestety w obecnie tworzonych produkcjach drobne opłaty w zamian za ulepszenia są już standardem. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z trochę okrojonymi Pokemonami, które aspirują do bycia zupełnie inną produkcją – tylko czy to koniecznie jest wada?

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry