Sega kasuje swoje starsze tytuły z marketów. Czy inni pójdą w jej ślady?

2

sega

Cyfrowa dystrybucja od początku budzi spore kontrowersje. Z jednej strony wiąże się z nią nieopisana wygoda, z drugiej lęk, że kiedy tylko twórca zechce może skasować produkt z serwera. Zakładając że nie mamy jego kopii w pamięci urządzenia, my również tracimy do niego dostęp. Co prawda w przypadku większości konsolowych tytułów wystarczy zajrzeć do historii pobierania by móc na nowo ściągnąć grę, a jak będzie to wyglądało w przypadku mobilnych tytułów z Google Play i AppStore’a? Podobnie, przynajmniej tak długo, jak gry pozostaną kompatybilne z urządzeniami i najświeższymi odsłonami systemów. Skąd takie smutne tematy? Otóż Sega zapowiedziała, że niebawem z marketów zniknie część ich produktów.

Śledzę mobilny rynek dość uważnie i wydaje mi się, że to pierwszy raz gdy sporych rozmiarów, popularny wydawca zapowiada że jego tytuły zostaną skasowane. To prawda że kasacja zeszłorocznego fenomenu jakim niewątpliwie był Flappy Bird odbiła się szerokim echem, jednak tam sprawa wyglądała zupełnie inaczej. Sega po prostu zapowiada usunięcie gier ze względu na to, że rynek nieustannie się zmienia i w swoim portfolio nie chcą straszyć starymi pozycjami, które nie przystają do współczesnych standardów. Co ciekawe nie wiemy które z tytułów ma na myśli — to wyjaśni się dopiero niebawem.

Niezwykle istotnym jest dla nas, aby fani naszych tytułów — niezależnie od platformy na której się z nimi stykają czy systemu operacyjnego — mogli liczyć na możliwie najlepsze doświadczenie. Po przyjrzeniu się liście naszych tytułów zadecydowaliśmy, że część z nich nie przystaje dzisiejszym standardom.

Serwis Polygon zapytał wydawcy które z gier mają na myśli. Odpowiedź którą dostali jest dość wymijająca i mówi o produkcjach które… mógł nadgryźć ząb czasu i po prostu teraz nie sprawdzają się równie dobrze co przed laty. Patrząc jednak na ich katalog mam spory mętlik w głowie. Przede wszystkim dlatego, że można w nim znaleźć tytuły które bawiły graczy blisko trzydzieści lat temu i jeśli Altered Beast czy też Shining Force będą jednymi z nich to aż chciałoby się zapytać, czy tych kilka lat temu nie było z nim problemów na panelach dotykowych, a teraz nagle nie nadają się do zabawy?

Zrzut ekranu 2015-05-11 o 08.57.29

Przede wszystkim warto też obserwować ruchy innych wydawców i twórców. Czy krok Segi sprawi, że inni także zaczną usuwać gry i aplikacje ze swych katalogów? Zagadnienie jest o tyle problematyczne, że część produkcji by działać na najnowszych softach potrzebuje aktualizacji. Bez niej nie ruszy — i tutaj wystarczy wspomnieć chociażby o niedawnej sprawie stosunkowo drogiej produkcji wydanej przez Square Enix — The World Ends With You, która takowej miała nie doczekać, dopiero gdy o problemie zrobiło się głośno, postanowili się ugiąć. Ostatecznie, by nie tracić czasu na stare tytuły i skupić się na nowych projektach, których mają pod dostatkiem… skasowano grę zarówno z AppStore’a jak i Google Play.

Jak długo autorzy będą dbać o swoje projekty i co w przypadku, kiedy trzeba będzie zapewniać aktualizacje dla najnowszych urządzeń i softów? Czas pokaże. Sega już wzięła się do roboty, czy inni pójdą w jej ślady?

Źródło: Sega, Polygon

Do
góry