Shazam od teraz za darmo i bez reklam także na Androidzie!

2

Shazam to platforma do identyfikacji muzyki, która obecna jest na rynku od wielu lat. To zresztą jedna z aplikacji które zainstalowałem na moim pierwszym smartfonie tuż po jego rozpakowaniu. Od zawsze cieszyła się doskonałą opinią — i prawdopodobnie obecna jest w urządzeniach wielu z was, bo nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać. Shazam doczekał się sporo uwagi na początku roku, kiedy świat obiegły wieści o przejęciu go przez Apple. Z tym zakupem wiązało się sporo „ale”, dlatego ostatecznie sfinalizowany został dopiero kilka dni temu. A skoro już oficjalnie należy do Apple, to czas wprowadzać zmiany — i ta która zawitała właśnie na Androida z pewnością ucieszy użytkowników platformy!

Shazam: za darmo i bez reklam

To nie jest pierwsza aktualizacja po tym, jak Shazam zmienił właściciela — bo tuż po pierwszych informacjach doczekaliśmy się nowości na iOS (zobacz: Pierwsza ogromna aktualizacja po przejęciu Shazam. Robią to dobrze!). Android jednak musiał zaczekać na swoją kolej i dopiero po finalizacji transakcji doczekał się zmian. I to jakich: Apple ogłosiło, że płatny próg będzie niebawem dostępny dla wszystkich za… okrągłe zero złotych!

Co to oznacza w praktyce? Owszem, z Shazam mógł skorzystać każdy, ale bez płacenia – musiał liczyć się z irytującymi reklamami. W najświeższym wpisie, którym na temat Shazam podzieliło się Apple, wspominają jednak że od teraz usługa będzie darmowa dla wszystkich. Bez reklam i irytujących dodatków.

Wszyscy użytkownicy iOS mają jeszcze łatwiej — w końcu mogą zapytać Siri o to, jaka piosenka jest odtwarzana. Ona automatycznie skorzysta z modułów Shazam — i to bez żadnych dodatkowych aplikacji i kombinowania, niestety, dostęp do historii wyszukiwania nie jest z nią taki prosty, jak wielu by oczekiwało. Dlatego też wychodzi na to, że… wszyscy mają swoje powody do radości — nie tylko użytkownicy Androida. Na urządzeniach Apple też będzie można uruchomić je bez reklam.

Nowa wersja aplikacji powoli jest udostępniana użytkownikom na całym świecie — jeżeli nie doczekaliście się jeszcze aktualizacji, to nie pozostaje wam nic innego, niż uzbrojenie się jeszcze w odrobinę cierpliwości. Albo, w przypadku iOS, jeszcze chwila pogawędek z Siri ;).

Do
góry