Sięgaj gdzie wzrok nie sięga dzięki Szkłu Powiększającemu w Twoim smartfonie

2

Telefony zastępują nam już nie tylko komputery, ale coraz częściej mogą być też doraźną pomocą w razie, gdyby zabrakło nam pod ręką narzędzi użytku codziennego. Tym razem jednak nie zamienimy go ani w poziomicę, ani w linijkę. Pora wykorzystać nasz gadżet jako… lupę.

Sam, na szczęście, nie mam jeszcze problemów ze wzrokiem i bez większych trudności udaje mi się odczytać nawet malutkie napisy. Jednak wiem że to nie potrwa wiecznie i patrząc na ludzi w moim otoczeniu, zmuszonych skorzystać ze szkła powiększającego, sam także uzbroiłem mój smartfon w to z pozoru proste, acz w praktyce dość przydatne narzędzie.

Jak to działa? Bez większej magii — cały mechanizm opiera się bowiem o… aparat fotograficzny którym dysponuje nasze urządzenie z Androidem. Proste, ale się sprawdza — co prawda raz lepiej, raz gorzej, wszystko zależy od wbudowanego aparatu jakim dysponuje nasz smartfon. Sam testowałem tę aplikację na HTC Desire-Z i mimo że nie jest to najwyższa półka sprzętów dostępnych na rynku, to jako doraźne rozwiązanie sprawdza się całkiem dobrze i mogę z czystym sumieniem przyznać, że spełnia swoją rolę.

Po odpaleniu Szkła Powiększającego na naszym ekranie pojawia się obraz, jaki widzi nasz aparat fotograficzny. My zaś możemy go przybliżać, oddalać i, jeśli zajdzie taka potrzeba, wyostrzać lub podświetlać. Jeżeli nie zadowala nas widok pełnoekranowy, możemy również przełączyć się na tryb, w którym widzimy całość w niewielkim okręgu ozdobionym wirtualną lupą.

Oczywiście, że to nie jest rozwiązanie idealne i nie zastąpi nam prawdziwego przyrządu optycznego jakiego używają specjaliści czy ci, którzy mają problemy ze wzrokiem. Jest to jednak narzędzie z którego możemy skorzystać doraźnie, jeśli nagle okaże się że że nasz wzrok nie domaga, lub literki są zwyczajnie za małe czy też nieczytelne. Szkło Powiększające jest darmowe, a przy tym przesycone reklamami. Ale jeżeli faktycznie zechcemy tylko coś na szybko sprawdzić, to nie powinno to dla nas stanowić wielkiego problemu. Jeżeli zaś planujecie używać takich akcesoriów częściej, nie sądzę by jakakolwiek aplikacja Wam w tym pomogła, trzeba będzie postawić na tradycyjne rozwiązania. Podobnie zresztą jest z całą resztą narzędzi Smart Tools, o których w formie pakietu już zresztą kiedyś pisaliśmy.

Do
góry