Ski Race Club — szusuj po stoku w środku lata!

0

zrzut-ekranu-2016-09-14-o-17

Tegoroczne lato jest wyjątkowo uciążliwe, zwłaszcza dla osób, które zamiast wylegiwać się na plaży wolą pobiegać po górach lub, wręcz przeciwnie, poszusować w dół na desce albo dwóch. Ja, jako dziecko urodzone w środku szalejącej zimy (tak, kiedyś w Polsce padał śnieg…), uważam letnie miesiące za zło konieczne, odnajdując w nich pocieszenie jedynie w postaci truskawek, malin i zielonej trawy, po której można pobiegać bez butów. Tęsknota za zimą wywołuje we mnie skrajne emocje, które tłumię wspomagając się czymkolwiek, dobre są nawet aplikacje mobilne, których zimowa oprawa paradoksalnie rozgrzewa moje serce.

Ski Race Club to gratka dla wielbicieli retro, bowiem oprawa graficzna przywodzi na myśl zimowe kurorty sprzed lat co najmniej trzydziestu, kiedy na narty jeździli jeszcze moi rodzice, a może i dziadkowie. Co prawda styl ten już zupełnie nie jest zaskoczeniem, moda wróciła do nas już jakiś czas temu znajdując odzwierciedlenie choćby w wystroju hipsterskich restauracji czy logo firm odzieżowych. Tak czy inaczej, nowoczesny-staromodny design świetnie wpisuje się w fabułę gry.

bez-nazwy

Jeszcze zanim zaczniemy aplikacja wymusi na nas rejestrację poprzez konto Google lub z pomocą adresu e-mail. Następnie mamy możliwość doboru perspektywy gry – widok z góry albo z przodu. Rozpoczynając zabawę przenosimy się na górskie szczyty, przyjmując rolę samotnego narciarza, który za nic ma sobie wyznaczone ratrakami trasy i postanawia zaryzykować jazdę w dół przez las. Tak więc dostajemy trzy sekundy na przygotowanie palców, po czym ruszamy w dół. Sterowanie nie mogłoby być prostsze, bo przesuwamy jedynie palcem w dowolnym miejscu na ekranie w prawo i w lewo. „Instruktor” radzi, by nie odrywać dłoni od planszy, jednak w tajemnicy wam powiem, że buntownicze posunięcie niekiedy może się opłacić. W całej zabawie chodzi o to, by jadąc slalomem przez wspomniany bór, omijać drzewa i domy stojące na trasie. Uwaga również na narciarzy-zmyłki, którzy pojawiają się już od drugiego poziomu i chyba tylko po to, by nieco zaburzyć nasze pole widzenia.

bez-nazwy1

Przy Ski Race Club bawię się naprawdę świetnie, nie tylko ze względu na panującą w grze zimową aurę. Świetna oprawa graficzna cieszy oczy, a trzy poziomy trudności oraz tryb „Endless” sprawiają, że gra wcale się nie nudzi. Niestety zabawę nieco psują reklamy, jednak poświęcenie im kilku sekund uwagi zapewni nam nie tylko możliwość rozpoczęcia jazdy od miejsca wypadku, ale i przez kilka sekund będziemy niewidoczni dla przeszkód (pozbycie się reklam będzie nas kosztować niecałe 10 złotych). W oczekiwaniu na prawdziwą zimę Ski Race Club z pewnością będzie moją ulubioną towarzyszką.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry