Soda Drops: Pokemony mogą się schować!

0

Zrzut ekranu 2016-07-14 o 18

Pisanie w zastępstwie za redakcyjnego kolegę okazało się być bardzo dla mnie niebezpieczne. Bo co z tego, że na koncie pojawią się wyższe cyferki, kiedy ilość czasu przeznaczonego na pracę przewyższa moje najśmielsze oczekiwania? Gdzie obiad, zakupy, prasowanie? Tak się stało, że dziś akurat znalazłam dwie moje nowe ulubione gry, możecie sobie tylko wyobrazić jak długo je testowałam. Pierwszą już znacie, pojawiła się na blogu cztery godziny temu, natomiast druga – niewiele brakowało, a nie zostałaby opublikowana w ogóle. Soda Drops skradła dziś zdecydowanie zbyt wiele mojego czasu!

Grę pobrałam już kilka dni temu, jednak jej ikona jakoś zupełnie nie przekonała mnie do tego, bym w ogóle ją otworzyła. Chyba przeczuwałam, co mnie czeka. Już pierwsze sekundy spędzone z nosem w smartfonie sprawiły, że zapomniałam o bożym świecie. Wszyscy dziś łapią Pokemony, ja natomiast odpłynęłam z prądem w morzu pełnym kolorowych kropelek…

Zrzut ekranu 2016-07-14 o 18.45.42

Zasady są proste, trzeba bowiem obserwować krople spadające z sufitu i dopasowywać je kolorem do tych już leżących. Gdy kropla w kolorze pomarańczowym spadnie na ziemię, utworzy pasek. Za nią będą lecieć kolejna kropla niebieska, pomarańczowa i żółta. Naszym zadaniem jest przypilnować, by do końca spadła wyłącznie ta środkowa. Trzy krople tworzą bryłę lodu, którą za pomocą przesunięcia w prawo lub w lewo usuwamy z planszy. Krople oczywiście będą się przeplatać w najróżniejszych kombinacjach, a co kilka setek punktów ilość barw będzie systematycznie wzrastać. Nie wspomniałam jeszcze o najważniejszym: kroplę, której nie chcemy na dole, po prostu przecinamy (pamiętacie Fruit Ninję?). Miejcie palce w pogotowiu, może się zdarzyć, że z nieba zleci dziesięć różnych kropel naraz. Większe osiągnięcia będą skutkować nagrodami: do uzbierania jest cała kolekcja puszek po kolorowych napojach.

Zrzut ekranu 2016-07-14 o 18.45.54

Soda Drops to niesamowita zabawa. Podczas rozrywki złapałam się na tym, że nie liczą się punkty – byle tylko dalej usuwać kolejne bryły! Niestety nie udało mi się jeszcze zdobyć żadnej puszki, mimo że kilkukrotnie trafiłam „combo”, ale nie poddaję się. Uważajcie również na mikropłatności i reklamy, które czasem zakłócają przebieg gry. Jeśli lubicie oryginalne zręcznościówki w prostej oprawie graficznej, w których najbardziej liczy się szybkość i refleks, mogę wam z całą pewnością polecić Soda Drops.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry