Spark w odświeżonej wersji na iOS i ciemnym trybem na Androida

0

spark

Spark to jeden z najpopularniejszych, niezależnych klientów poczty elektronicznej. I choć nie stoi za nim gigant technologiczny w postaci Google, Apple, czy Microsoft, tak firma Readdle stara się dostarczać swoim użytkownikom najlepszych rozwiązań pozwalających na jeszcze wygodniejsze zarządzanie wirtualną korespondencją. Po tygodniach testów, do App Store trafia odświeżona aplikacja Spark wprowadzająca kilka ciekawych nowości.

W kwietniu tego roku Spark w końcu trafił na urządzenia z Androidem. Popularność aplikacji na iOS sprawiła, że twórcy postanowili przygotować jej odsłonę na kolejną platformę — tam również cieszy się sporym zainteresowaniem. Jednak nie zapomniano o oryginale. Najnowsza odsłona Spark na iOS i iPadOS to przede wszystkim odświeżony wygląd, jeszcze lepsze działanie i przemodelowanie wyświetlania przychodzących wiadomości. Zrezygnowano z kilku zbędnych elementów interfejsu graficznego, co pozwoliło na uzyskanie bardziej czytelnego ekranu.

spark

Jedną z ciekawszych nowości jest możliwość dostosowania paska narzędzi do swoich potrzeb. Spośród 6 dostępnych opcji można wybrać te, które uważamy za najbardziej potrzebne. Nie zapomniano też o trybie ciemnym, który dostosowuje się automatycznie do tego, w jakiej kolorystyce ustawiony jest system. Spark na iPadzie pozwala na otwieranie dwóch okien jednocześnie, co pozwala na jeszcze wygodniejsze tworzenie i czytanie korespondencji.

Spark z nowościami na iOS. Jednak firma nie zapomina o użytkownikach wersji na Androida

Spark doczekał się też aktualizacji wersji na Androida. I choć ta nie wprowadza wielu radykalnych zmian i nowości, pozwala użytkownikom na zmianę jej kolorystyki. Wprowadzenie ciemnego motywu daje nam możliwość wygodnego przeglądania poczty elektronicznej bez obaw o oślepianie wszechobecną bielą. Nowy, ciemny, styl graficzny pojawia się w opcjach, po wybraniu zakładki Themes.

spark

Spark jest świetnym narzędziem do zarządzania pocztą elektroniczną, ale ma jedną wadę, która sprawia, że nadal nie jest moją główną aplikacją pocztową. Brak w niej języka polskiego. I o ile nie mam żadnych problemów z angielskim, tak chciałbym móc korzystać z niej w sposób przystępny i zgodny z systemem i większością zainstalowanych aplikacji. Być może zmieni się to w najbliższej przyszłości — kontaktowałem się w tej sprawie z twórcami, jednak nie otrzymałem żadnej konkretnej odpowiedzi.

Aktualizacja jest dostępna w App Store i Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry