SPINRUSH — Super Hexagon ma konkurenta

0

Zrzut ekranu 2014-08-04 o 14.13.17

Pamiętacie Super Hexagon? Jeśli nie macie już cierpliwości do sześciokątów, a wasze rekordy są już nie do pobicia, pora poszukać czegoś nowego. Dziś tytuł, który do złudzenia przypomina wspomnianą gierkę, jednak w tym przypadku możecie liczyć na nieco lżejszy poziom trudności.

Nie wiem jak wy, ale ja zazwyczaj przywiązuję sporą uwagę do ścieżki dźwiękowej, jaka towarzyszy grom mobilnym. W tym przypadku, od pierwszego uruchomienia gry, nasze uszy raduje retro-elektroniczny podkład, który mnie osobiście skojarzył się z filmem Tron, jednak zdecydowanie w pierwotnej wersji. Dźwięki oldschoolowych syntezatorów jak najbardziej wpasowują się w kosmiczny klimat SPINRUSH, dlatego w kwestii muzyki twórcy spisali się bardzo dobrze. Można by oczywiście udostępnić większą pulę utworów, ale cóż, nie można mieć wszystkiego.

Zrzut ekranu 2014-08-04 o 14.12.38

Przejdźmy jednak do samej rozgrywki. Na ekranie pojawiają się wielokolorowe pierścienie różnych rozmiarów, ulokowane jeden w drugim. Im bliżej środka, tym mniejsze koło. W każdym z okręgów znajduje się szczelina. Kiedy nasz statek kosmiczny orbitujący dookoła wielobarwnych konstrukcji znajdzie się na wysokości otworu, należy oddać strzał. Jeśli będzie on celny, dane koło zniknie, a my otrzymamy punkt. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nasz pojazd również zmienia kolory. W momencie, gdy jest on żółty, możemy zestrzelić tylko żółty pierścień itd. O ile na początku zadanie wydaje się być banalnie proste, w praktyce nie będzie to łatwe, kiedy na planszy pojawi się więcej kolorowych kół, a konstrukcje będą wirowały coraz szybciej i szybciej.

Po zakończeniu gry na ekranie pojawia się plansza ze statystykami. Znajdziemy tu między innymi informacje o tym, jak długo trwały nasze zmagania, ile punktów zdobyliśmy, jak wiele celnych strzałów udało nam się oddać oraz ile razy nie trafiliśmy do celu. Na końcu dowiemy się również, które miejsce zajęliśmy w globalnych rankingach, a także na ile oceniony został nasz „skill” i z jaką prędkością obracały się pierścienie w najszybszym momencie gry.  Jak przystało na tytuł utrzymany w klimacie automatów z lat 80., na samym końcu nie mogło zabraknąć możliwości wpisania naszej nazwy użytkownika, która pojawi się w tabeli najlepszych wyników.

Zrzut ekranu 2014-08-04 o 14.12.53

SPINRUSH to zgrabne połączenie patentów znanych z urządzeń mobilnych i retro klimatu starych automatów. Jeśli lubicie zręcznościówki, które przy każdym podejściu wystawiają na próbę naszą cierpliwość, ten tytuł powinien się wam spodobać. Przy kolejnym pokonaniu własnego rekordu: satysfakcja gwarantowana.

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry